Bardzo mi przypomina Annę Marię Żukowską. W filmie Wielki Marty charakteryzacja aktorki tylko to wzmacniała, zwłaszcza fryzura. Najbardziej podobieństwo było widoczne w scenie, gdzie Odessa próbuje szantażować przez telefon gangstera i sama się przelicytowała i przeszarżowała intelektualnie.