Ilekroć umiera któraś z gwiazdorskich osobistości zrazu zaczyna się cały grad pytań w rodzaju:
"jak to możliwe" , "Czy to się mogło wydarzyć", "Czy to jakiś koszmar" ? Na tle tych pytań gwiazda
zyskuje, za to widz traci; umarł znany aktor, to dziwne, bo przecież na ekranie nie umiera się
naprawdę. Tworzy się iluzję,...
Wiem, że w 2009 r. aktor miał operację zastawki aorty. Może jego śmierć spowodowała ta przypadłość? Skąd wiadomo, że to samobójstwo? Jeśli jednak "zadyndał", jak tu niektórzy mówią, to nie dziwię się. Geniusz to dostrzeganie piekła w niebie i nieba w piekle, rzeczywidztwo nigdy nie pozwala do końca cieszyć się życiem.
więcejZanim obrazicie mnie przeczytajcie, psychiatra pewnie by mu przepisał lek i powiedział "next". A
to tylko zaleczanie problemu. Jeśli chciałby naprawde sie wyleczyć musiałby zmienić swoje
myśli, nawet gdy umiera bliska osoba cierpienie na pewnym poziomie jest tym samym co
cierpienie z powodu rozlanego mleka (piszę...
ćpa i pije chyba 95% Hollywoodu, o kolejnych depresjach aktorów/piosenkarzy też ciągle się mówi.
można pomyśleć, że mają świetne życie - kasa, blichtr. istnieje oczywiście ogromna presja otoczenia, wieczne ocenianie, ale oni wiedzieli w co się pakują. nie jestem jednak w stanie pojąć po co ludzie zaczynają brać, czy...
Dziś odszedł jeden z najlepszych komików ekranowych naszych czasów. Nie mogę jednak nie
zauważyć faktu, że od godziny 7 jego stronę filmweb'owską do ulubionych dodało już około 500
osób, a oceniło (prawdopodobnie lwa część 10/10) już blisko 1000. A nie mamy jeszcze południa.
Teraz przez kilka dni "modne" będzie...