Ciągle jest, że gra irytującą postać (Sansę Stark). Po pierwsze: strona dotyczy AKTORKI, nie
postaci Sansy a po drugie (nie jestem ogromną fanką Sansy) ale dla mnie jest ciekawą postacią.
Może jest damą czy coś, i tak dużo przeszła i szczerze lubię oglądać "jej perspektywę".
Poza tym wszyscy czepiają się...
Because i love this creepy-ship and i ship them so hard!
I mean, really.
http://24.media.tumblr.com/e43712b70c3e7edbaf4948a959f1227a/tumblr_n5sveqwwSE1qk a970o2_r4_400.gif
Wisienka na torcie:
http://www.youtube.com/watch?v=08SgDzvWUIc
Nie rozumiem czemu Sophie tak szpecą w GOT, to taka śliczna dziewczyna.
Od samego początku nic do niej nie miałam, a jej ślepą miłość do Jeoffreya jestem w stanie poniekąd zrozumieć xD Nigdy mi nie wadziła, myślę że charakterologiczne to taka przeciętna nastolatka, naiwna trochę jeszcze dziecinna (zaznaczam że oglądałam tylko 1 sezon :P), niedorosła. Co do wyglądu, nie czytałam książki...
Jeden film z nią w roli głównej mi wystarczył, by mieć pewność, że nie chcę jej więcej oglądać na ekranie. W "Another me" oprócz scen płaczu, grała niesamowicie sztywno, do tego barwa głosu tylko potęgowała to wrażenie... Sceny, które powinny być pełne burzliwych emocji... wydawały się płytkie. Jakby nie potrafiła...
Są takie role aktorskie które są nazywane rolami życia i taką rolą życia dla Sophie jest zdecydowanie rola Sansy w GoT. Zagrała dobrze ale nic ponad to, nie jest to rola wybitna, mogła zagrać o wiele lepiej. Postać Sansy jest dość irytująca, wkurzająca, w połączeniu z kiepską grą aktorską Sophie daje to dość dziwne...
Gdyby nie GoT i gdyby nie to, że Martin nie zabił Sansy na początku serii, nikt by o Sophie nie usłyszał.:) :)
Jest to bardzo ładna dziewczyna o charakterystycznej urodzie.
Ale wszystko co zagrała większego dotychczas tj rolę Sansy i rolę Jane Grey zagrała tak sztucznie, że oczy bolały. Jej uroda czasem łagodzi jej...
Co ona ma z tymi dziwacznymi ludźmi w GoT? Cały czas dziwolągi ją ratują. A to karzeł, a to olbrzym, a to błazen, a to eunuch? Chyba, że kogoś zapomniałem. Może jeszcze jakiś mutant. Cały czas z opresji ratują ją ,,osobliwi" ludzie (okaleczeni przez ,,los").
W końcu przyjdzie anna grodzka ją ratować. Choć Brienne też...