
Wiem, że może to nie wina aktora, ale po prostu okropnie działa mi na nerwy. Ten wiecznie odgrzewany kotlet z Robin, już mam tego dość. Jak dla mnie w ogóle jest starsznie nieatrakcyjnym facetem, bez jakichś większych zalet czy interesujących cech charakteru, dziwię się co te dziewczyny tak niby w nim widzą, że co...