Carmen pewnie nie miała już wyjścia. Jednorodzinny dom mógł być zbyt kosztowny w utrzymaniu. Tym bardziej że kobieta samotnie wychowuje dwójkę dzieci. Oferta lepiej płatnej pracy w innym mieście najpewniej była okazją, której Carmen nie mogła zignorować. Dla dobra całej trójki. Sprzeciwu wobec nagłej zmiany nie wyraża kilkuletni Sebastian. Dla niego ciepło domowego ogniska to bliskość matki i starszej siostry. Natomiast nastoletniej Gabby zawalił się świat. Przeprowadzka oznacza dla niej pożegnanie z przyjaciółmi oraz, jak jest głęboko przekonana, koniec muzycznej przygody w szkolnym zespole. Jeszcze zanim dziewczyna wejdzie do nowego mieszkania, wyrzuci trąbkę do śmietnika na klatce schodowej. Gabby nie mieści się w głowie, że jej matka dopuściła się takiego okrucieństwa.
Warner Bros. Entertainment Inc.
Wtedy do akcji wkracza Kot Prot: specjalista od poprawiania humoru i rozbawiania dzieci. Nie działa jednak na własną rękę. W równoległym świecie jest szeregowym pracownikiem dużej korporacji. Jego "performance" jest skrupulatnie mierzony i oceniany. Z jednej strony liczy się samopoczucie małego klienta, z drugiej - skala zniszczeń i wywołanego zamętu. W pierwszej kategorii Prot radzi sobie lepiej niż dobrze. Za katastrofalne wyniki w drugiej jest jednak znienawidzony przez swojego szefa. Przełożony knuje więc, jak pozbyć się go z firmy. Straceńczą misją ma być rozchmurzenie zrozpaczonej Gabby.
"Kot Prot" to naprawdę dobra animacja. Już w pierwszym akcie twórcy budują odpowiednią stawkę, określają cel i przekonują nas, że sprawa jest pilna. Jednocześnie oddają perspektywę każdej z wiodących postaci.
Warner Bros. Entertainment Inc.
Prot i Gabby to wyraziści bohaterowie, których osobowości zostały starannie zarysowane. Kot ma przerost ego, jest przekonany o słuszności swoich metod, nie przyjmuje krytyki i pozostaje uparty. Bez względu na okoliczności tryska przy tym znakomitym humorem. Dziewczyna z kolei doskonale wie, czego chce, a jeszcze lepiej potrafi powiedzieć, z czym się nie zgadza. Pojawienie się kota, który na prawo i lewo rzuca czarami, nie robi na niej większego wrażenia. Gabby jest myślami zupełnie gdzie indziej. Prot dysponuje jednak magicznym urządzeniem, w którym nastolatka dostrzeże szansę na poprawę swojego losu.
"Kot Prot" ma wszystkie cechy prostolinijnej przepychanki charakterów. Twórcy robią jednak wiele, by wyjść daleko poza ten komediowy schemat. Dwa równoległe światy – kota i ludzi – to zaledwie powierzchowna atrakcja. Gabby i Sebastian nie są też pierwszymi dziecięcymi bohaterami, którzy w obliczu strachu, braku poczucia bezpieczeństwa czy zwykłej awanturniczej ciekawości uciekają do magicznych krain. W przypadku "Kota Prota" szczególnie interesująca jest jednak wielopłaszczyznowość tej podróży oraz cel, w jakim odwiedzamy kolejne światy.
Służy temu nośny mechanizm narracyjny. Jest pierwszy dzień po przeprowadzce, a na środku salonu wciąż leżą trzy kartony z osobistymi rzeczami Gabby, Sebastiana i Carmen. Staną się one dla dzieci i Prota portalami do trzech wewnętrznych światów. Dzięki najbliższym przedmiotom, notatkom, zdjęciom i zabawkom zajrzymy do głów poszczególnych członków rodziny. Poznamy ich motywacje, lęki i pragnienia. Dowiemy się, co konstytuuje ich jako jednostki, a co cementuje ich jako rodzinę. Za czym tęsknią i o czym marzą. Każdy ze światów zyskuje dzięki temu własny, odrębny styl estetyczny. Odzwierciedla on osobowość, wiek i nastrój właściciela kartonowego pudełka. Od dziecięcej naiwności, przez nostalgiczne wspomnienia, po wypełnioną obowiązkami dorosłość.
Bo "Kot Prot" jest w istocie filmem o mierzeniu się z psychicznym dołkiem i wychodzeniu z niego. W szerszej perspektywie to także opowieść o dorastaniu, psychologicznych zawiłościach i chwiejności emocji. Czy skojarzenia z pixarowskim klasykiem o burzliwych perypetiach Riley są zasadne? Jak najbardziej. Twórcy mają jednak własne diagnozy i pomysły na przedstawiany świat. Kot Prot jest roztrzepanym fajtłapą, który ma serce po właściwej stronie. Animacja Warner Bros. również ma je we właściwym miejscu. Sama opowieść, w przeciwieństwie do tytułowego bohatera, pozostaje uporządkowana, cierpliwa i precyzyjna.