Recenzja filmu

Odlotowy duet (1998)
Amy Heckerling
John Fortenberry
Chris Kattan
Will Ferrell

Oglądajmy i śmiejmy się!

Film ten nie jest nowością, bo przecież zagościł w amerykańskich kinach już 10 lat temu. Jednak bardzo fajnie się go ogląda raz na jakiś czas. Opowiada o dwóch fajtłapowatych braciach Butabi ...
Film ten nie jest nowością, bo przecież zagościł w amerykańskich kinach już 10 lat temu. Jednak bardzo fajnie się go ogląda raz na jakiś czas.

Opowiada o dwóch fajtłapowatych braciach Butabi (Chris Kattan i Will Ferrell), którzy pracują u swojego taty w sklepie ze sztucznymi kwiatami. Natomiast w nocy chodzą na podbój klubów disco. Nie mogą dostać się do najlepszego z wszystkich klubów - Roxbury. Jednak pewnego dnia szczęście się do nich uśmiecha. Przez przypadek zostają tam zaproszeni przez znanego aktora , który zderzył się z vanem braci i chcąc uniknąć procesu, bierze ich do Roxbury. Tam dalej uśmiecha się do nich szczęście... Więcej dowiecie się, oglądając ten przezabawny film.

Patrząc prawdzie w oczy, obraz do wybitnych pod względem fabuły nie należy. Ale jeżeli chcemy się rozerwać w gronie kumpli (tak, tak, ten film trzeba obejrzeć w grupie dobrych znajomych), to przecież nie oglądamy strasznie długich i ambitnych filmów jak np. „Ojciec Chrzestny”. Musimy obejrzeć za to "Noc w Roxbury"! Koniecznie! Zabawa jest murowana, od śmiechu wszystko boli, a gdy pojawią się napisy końcowe, to jeszcze przez długi czas głośno się śmiejemy.
Soundtrack jest doskonały bo w rytmie disco. Starszego disco. Każdy z nas musiał słyszeć piosenki "What is love" i "This is your night". A jeżeli nie słyszeliście... to po tym filmie będziecie je nucić! Doskonale oddają one charakter bohaterów.

Świetnie w rolę wczuli się zarówno Chris Kattan znany m.in. ze świetnej komedii "Corky Romano", jak i Will Ferrell ("Przypadek Harolda Cricka"). Oglądając ich, mamy wrażenie, że oni są w realnym życiu naprawdę głupkowaci! Dowodem jest to, że świetnie zagrali. No właśnie. Ktoś może powiedzieć, że jest to głupkowata komedia dla głupków. Ale trudno się z tym zgodzić. Komedia ma śmieszyć, a doskonała komedia ma bawić do rozpuku. Według mnie ta bawi. Oczywiście żarty nie zawsze stoją na najwyższym poziomie, ale nawet największy mruk na pewno będzie się dobrze bawił.

Podsumowując, komedia ta jest świetna i idealna, żeby obejrzeć ją w większym gronie np. w piątkowy wieczór. Może po seansie wybierzesz się ze znajomymi, aby pójść poszaleć na parkietach największych klubów w waszym mieście?
1 10
Moja ocena:
8
Czy uznajesz tę recenzję za pomocną?
78% użytkowników uznało tę recenzję za pomocną (41 głosów).
Udostępnij: