Recenzja wyd. DVD filmu

Push (2009)
Paul McGuigan
Chris Evans
Dakota Fanning

Mutanci znowu w natarciu

Po sukcesach ekranizacji komiksów o mutantach, jak "X-Meni" czy "Spider-Man", nastąpił wysyp filmów o kolejnych rodzajach mutantów. W końcu doczekaliśmy się "Pusha" – bajki efektownej, lecz
Po sukcesach ekranizacji komiksów o mutantach, jak "X-Meni" czy "Spider-Man", nastąpił wysyp filmów o kolejnych rodzajach mutantów. W końcu doczekaliśmy się "Pusha" – bajki efektownej, lecz bezsensownej.

Na świecie rodzą się mutanty. Są obdarzeni mocami, w których ludzie widzą zagrożenie i postanawiają nimi zawładnąć (brzmi znajomo?). Tak więc, agenci tzw. Wydziału po całym świecie ścigają bezbronnych mutantów, by przeprowadzać nad nimi eksperymenty, które prawie zawsze kończą się śmiercią pacjenta. Jednak pewnego razu jeden z mutantów (płci żeńskiej) przeżywa zabójczy zastrzyk, kradnie strzykawkę z preparatem, po czym ucieka. Agent Carver, także mutant (z kategorii o chwytliwej nazwie "Nakłaniacz"), postanawia ją złapać i zabrać skradzioną substancję. Dziewczyna otrzymuje pomoc od dawnego znajomego Nicka (oczywiście też mutanta) i pewnej nastolatki, mającej dar jasnowidzenia. Razem chcą ujść z życiem w potyczce z chcącym ich wszystkich wykończyć Carverem, oraz zdobyć sześć milionów dolarów, ukrytych w pewnej walizce…
 
Trzeba przyznać, że pomysł na ten film był całkiem ciekawy, lecz wykonanie go już znacznie gorsze. Banalne dialogi, bezbarwni bohaterowie, beznadziejny scenariusz, chaotyczna fabuła i kiepska muzyka to niektóre z wad "Pusha". Zalety można zaś wymienić na palcach. Jedną z nich jest z pewnością nie najgorsze aktorstwo. Dakota Fanning stara się jak może, ale w starciu z tak fatalnym scenariuszem, nie wyszło z tego nic nadzwyczajnego. Jednak to ona z aktorów wyróżnia się najbardziej (doświadczenie z pracy u boku wybitnych aktorów i pod okiem wybitnych reżyserów, w połączeniu z wielkim talentem robi swoje). Rozczarowuje natomiast Djimon Hounsou. Ten świetny aktor drugoplanowy jest tutaj równie mało wiarygodny i bezbarwny co reszta obsady.
 
Najgorsze jest jednak przedstawienie mocy bohaterów: niewidzialna bariera zatrzymująca kule (kolejna kiepska podróbka "Matriksa"), rzucanie ludźmi po ścianach siłą woli, latające pistolety, no i zupełna żenada, czyli Krzykacze. Jeśli chodzi o fabułę, to ledwo trzyma się całości, a poszczególne, szczątkowo rozwinięte wątki często urywają się w połowie pozostawiając widza z uczuciem rozczarowania. Większe pole do popisu mieli za to spece od efektów specjalnych. Co kilka minut widzimy jakąś demolkę, czy strzelaninę. Co chwila coś się wali, coś spada, lub rozbija się z drobny mak. W okresie wysypu kolejnych filmów z rewolucyjnymi efektami, "Push" wypada jednak blado nawet w swojej najmocniejszej dziedzinie. Muzyka także zupełnie nietrafiona – od obecnego tu chaotycznego dudnienia i bezustannego łomotu może co najwyżej rozboleć głowa, a co dopiero mówić o dopasowaniu owej "muzyki" do sytuacji.
 
O jakimkolwiek przesłaniu, czy wartości artystycznej nie może tu być nawet mowy. Jest to po prostu efektowny stuminutowy teledysk, całe szczęście mający kilka momentów, w których można odetchnąć i odpocząć od nadmiaru akcji, oraz mieć nadzieję, że w następnych scenach twórcy pokażą coś bardziej wartościowego. Niestety są to nadzieje płonne…

"Push" jest jednak kinem rozrywkowym i w tym ostatnim krótkim akapicie podejmę się próby jego obrony. Wiedziałem czego się spodziewać, gdy po niego sięgałem i przyznaję, że po wyłączeniu myślenia film ogląda się nawet lekko i bez trudu. Problem w tym, że godzinę po seansie nie będziecie pamiętać prawie nic z tego co zobaczyliście (z wyjątkiem Krzykaczy może…). Ale mimo wszystko, przez te niespełna dwie godziny możecie się momentami nieźle bawić, śmiejąc się z żałosnych pomysłów scenarzysty, jak i z zaciekawieniem oglądając efektowne sceny walk i demolek. Dla niewymagających fanów kina akcji science fiction.
1 10
Moja ocena:
3
Czy uznajesz tę recenzję za pomocną?
Recenzja Push
Na taki film jak "Push" czekałem już od bardzo dawna. Od czasu pojawienia się w kinie trylogii braci... czytaj więcej
Recenzja Push
"Push" to film, który został sprzedany widzom, jeszcze zanim się pojawił na ekranach kin. "Zapierające... czytaj więcej
Recenzja Push
Tak jak u nas furorę ostatnio robią filmy i programy związane z tańcem, tak na świecie wciąż popularni są... czytaj więcej