Ale jakoś nie wyszło. Ten humor wzbudza zażenowanie. To ten sam poziom co w filmie Borat lub podobnych filmach. Co tu wyszło? Wszystko poza humorem. Niestety król jest nagi, a gawiedź i tak wiwatuje.
Niby wszystko jest ładne. Od kostiumów po muzykę. Niby aktorzy są dobrzy. I żarty widać. Tylko jakoś nie chce działać. Czegoś brak. Wokół mnie same zachwyty, a ja jakoś zachwycić się nie umiem. Serial ani zły, ani dobry. Za tydzień zapomni się o jego istnieniu. Szkoda bo czysto teoretycznie powinnam całkowicie się...
Jestem po dwóch odcinkach i to jest koszmarne. Humor w 90 procentach to kopiuj wklej ze starych memów. Warstwa historyczna jest na szkolno -memicznym poziomie. Nie ma satyry ani na dawną , ani współczesną rzeczywistość. Niby ten cały Jan Paweł to trochę taki Janusz biznesu, ale to umyka w małpowaniu nędznego humoru z...
więcej
Co to w ogóle miało być???
Obejrzałem osiem odcinków, każdy ponad pół godziny, czyli razem cztery godziny!
Liczę bez napisów nawet!
A tu kurde z tego legendarnego Netflixa zostało tylko logo na początku i więcej NIC!
Ani jednego murzyna!
Ani jednego geja!
Z imigrantów to było zaledwie kilku Tatarów, ale i tak...
Jakość serialu pod wzgłedem gry aktorów oraz praca kamery kolory i scenografia są ucztą dla oka.
Temat jest jak najbardziej słuszny . Szlachta była głupia i próżna i wyzyskiwała chłopów to pewne.
Porównująć do Norsemen na którym to serialu się wzorowano... no cóż .. zabrakło polotu i charakteru i momentami jest na...
Pierwszy sezon był świeżutki..
Ten jest...too much? Prze? przekombinowane? Klecha nie jest śmieszny, żarty są zbyt adekwatne/a przy tym jednak silone? Za dużo wulgaryzmów, które są zbędne w wielu scenach.
Nowy Stanisław za to perełeczka, w ogóle nie odczułam braku/różnicy.
Aniela Top. Wątek Macieja średnio...
Pytam poważnie i dość szczerze. Postać Anieli to czysty feminizm - aż dziwne, że nie padaja słowa, że wszyscy mężczyźni są źli. Wiemy, że w 2023 roku ten ruch jest już też trochę parodią samego siebie i jak każda, nawet dobra idea, bardzo się już skrzywił.
Oglądając serial zżymałem się na te feministyczne i...
Z jednej strony ogromnie się cieszę, że powstała kontynuacja. Z drugiej strony brak Michała Balickiego sprawił, że czuję mieszankę bycia oszukaną, rozczarowania i szoku. Nic nie ujmując Filipowi Zarębie, też jest super, ale brak ciągłości w postaci najstarszego syna jest gorzki, totalnie za gorzki. Już lepiej żeby nie...
więcejŚwietne dialogi, które sobie cytujemy, fragmenty które ponownie oglądamy... to wszystko w pierwszym sezonie. Teraz chyba poszli w stronę "Robin z Sherwood" (1986). Jakieś elementy horroru czy makabrycznej komedii z humorem o pierdzeniu czy rozdeptanym oku. No jest raczej żenująco lub tak sobie i już tylko śladowo...
Gdybym miał określić na czym serial zbudował swoją popularność w pierwszym sezonie poza specyficzną formą humoru, to z pewnością na aluzjach do współczesności. Inteligentnych potoczkach z widzem i uwypuklaniu śmieszności cech Polaków. Serial potrafił genialnie odzwierciedlić absurdy polskości i pokazać ją w krzywym...