Przede wszystkim śmiałam się znacznie częściej niż podczas oglądania sezonu pierwszego. Po drugie- główny wątek, para zakochanych zdecydowanie sympatyczniejsza, niż książę i Daphne Bridgerton. Daphne była jakaś mniej sympatyczna, taka mało zabawna i nadęta. Nie czuć było chemii między bohaterami. W tym sezonie Anthony...
więcejTen sezon mnie tak rozczarował... a bardzo mocno go wyczekiwałam. Może dlatego? Jestem fanką książki. Historia Kate i Anthony'ego to moja ulubiona, dlatego oczekiwałam od serialu czegoś równie wyjątkowego. A tymczasem pominięto najważniejsze sceny, które mają znaczny wpływ na fabułę, zniszczono postaci, które w książce...
więcejJak dla mnie lepiej niż w 1 sezonie. Główna para w końcu nie była taka mdła a zwłaszcza ona. Była oschła, niemiła, wkurzająca, idealne przeciwieństwo swojej przesłodzonej i idealnej siostry. Kate pasowała do Antka, podobnie życiem umęczonego spełnianiem rodzinnych obowiązków o które nikt się za bardzo nie prosił ;) I...
więcejTak jak 1 sezon wciągał, tak drugi jest strasznie przeciągnięty, jakby musiał na siłę dociągnąć do tego ósmego odcinka, zaś najciekawsze okazało się 10/15 ostatnich minut ostatniego odcinka - 8. Tam zaś akcja została strasznie "ekspresowo" pociągnięta... Mam mieszane uczucia do 2 sezonu, na pewno jest słabszy... i brak...
więcejCzego by nie mówić, w sezonie pierwszym gdy Daph i Hastings się do siebie zbliżali to włos się jeżył. Nawet jak się chwycili za ręce w galerii… Tutaj zero Chemii, powtarzam: zero. Naprawdę ogromne rozczarowanie po tym jak budowali napięcie przez rok;-( A moja ocena dotyczyła tylko pierwszego sezonu nie wiem jak to...
O ile byłam pod wrażeniem tego, jak wiernie oddano relację Daphne i Simona w serialu, o tyle historii Anthonyego i Kate bardziej już skopać chyba nie mogli.
Oglądając zastastanawiałam się, dlaczego Anthony i Kate są postaciami drugoplanowymi we własnej historii i kompletnie nie rozumiałam jakim cudem się w sobie...