Po ostatnich kilku kiepskich i momentami wręcz niedorzecznych odcinkach, nareszcie wrócili do starego, dobrego poziomu i klimatu GA. Dobry odcinek, pełen emocji i akcji. Oby kolejny sezon też taki był.
Za Derekiem tęsknić nie będę, ale szkoda, że Cristiny już nie ma.
Serial "Chirurdzy" był jednych z moich top seriali, jednak z kolejnymi sezonami sięgałam do nich już tylko z przyzwyczajenia. Jakoś przetrawiłam 10, ale mam dylemat czy w ogóle zaczynać 11? Doradźcie warto czy nie psuć sobie bardziej tego obrazu?