Super się oglądało w jaki sposób funkcjonują ludzie na co dzień w zimie na Alasce, super był też główny wątek fabularny o zaginionych badaczach.
Szkoda tylko, że interesujący wątek jest tylko takim tłem dla wystawionych na pierwszym planie dziwnych codziennych problemów międzyludzkich które się ogląda przewracając...
W pełnej obsadzie brakuje uwzględnienia Erin Moriarty która występuje jako nastoletnia Audrey Hart a tym samy warto dopisać w profilu Erin Moriarty rolę w Detektywie.
Nie jestem fanem wpychania poprawności politycznej po brzegi, wszędzie gdzie się da, ale doszukiwanie się tego w 4 sezonie tego serialu jest już drobnym przegięciem. 1 sezon najlepszy nadal, ale 4 sezon pobił na głowę 3 spokojnie. Piękne ujęcia, rola Jodie Foster, jak zawsze z resztą, fenomenalna. Logiczna, dobrze...
Nie biorę pod uwagę ocen filmów na tej stronie bo są dla mnie kłamliwe. Ten serial sezon 4, to przykład.
Czy możecie mi polecić filmy lub seriale w podobnym klimacie, co sezon 4? Tzn ciemno, zimno, motyw odosobnienia, zagadka (niekoniecznie paranormalna). „Terror” znam.
W tym odcinku, gdy PEter i Rose siedzą na lodzie widac ze Rose ma założone odwrotnie raczki, tyłem na przód :) taki mały szczegół a mnie ruszył... :P
Cóż, dotrwałem do końca 1-go sezonu, więc nie zasługuje na najniższą ocenę. Ale w niczym nie zmienia to faktu, że średnia ocena jest absurdalnie zawyżona. Film w większości wypełniony gadaniną, z czego część to jakieś pseudo-filozoficzne farmazony. Postacie niesympatyczne - praktycznie każda jedna - a główny...
Niestety cały sezon oderwany od szkieletu na którym opierały się poprzednie sezony. Niewykorzystany potencjał, wiele rozpoczętych wątków które nie zostały wyjaśnione. Zakończenie trochę naciągane.
...że pani policjant zamknięta w jakimś pomieszczeniu z wielką szybą zamiast ją przestrzelić chowa pistolet i łapie za kijek żeby ją rozbić?
Niestety ale wyszło słabo. Na plus podobał mi się pewien klimat grozy, nocy polarnej w której zmarli wracają do świata żywych. Naprawdę mroczne i niepokojące klimaty. Rozwiązywanie zagadki zabójstw krocząc tropem na skraju zmarłych i żywych bardzo mi się podobał. Nie wiem czemu ale momentami przypominał mi się kultowy...
więcejCzy ktoś również miał podobne skojarzenie, co ja? Liz bardzo przypomina zachowaniem Normę z "Bates Motel". Scena, gdzie przychodzi do swojego kochanka, ściąga buty i skarpety, a potem chowa je do kieszeni, wrzeszcząc, totalnie skojarzyła mi się z zachowaniem Normy. Uwielbiam tego typu kobiece bohaterki - wnoszą do...