Jak oceniacie? Dla mnie genialnie do 3 odcinka, później coraz nudniej :( A ostatni odcinek w ogóle wydaje mi się zbędny, bo po siódmym rozwiązanie jest właściwie jasne...
Jest klimat, dobre aktorstwo, jakaś tam nawet ciekawa historia ale tempo jest stanowczo za wolne. Już dwa razy "udało mi się zasnąć w trakcie odcinka. Niestety do pierwszej serii ta się nie umywa.
Drugi epizod True Detective jest jeszcze gorszy niż pierwszy. Wygląda jak by im się już skończyły pomysły. Odcinek jest taki "przejściowy". Nic się tam ciekawego się nie dzieje.
Postacie są tak irytujące że trudno wytrzymać. Kompletny brak rozbudowanych charakterystyk. Oni ciągle są jednowymiarowi. Nawet...
Akcja wlecze się strasznie, banalne zakończenie, kościół w roli tego złego... Dobrzey aktorzy, ale serial to kiepska kryminalna książka. TANDETA
Spoczywaj w pokoju. Próbowałeś wyrwać tę mieścinę z rąk niekompetentnych lunatyczek. Patrzyłeś z pogardą na ten patetyczny heroizm nie mający podłoża intelektualnego, ale nigdy nie wywyższałeś się ponad współpracowników. Z cierpliwością znosiłeś przerośnięte ego swojej przełożonej i puszczałeś mimo uszu jej pełne żalu...
więcejNadal w top10. Rodzina Soprano 18, Gomorra 21, Fargo 25, które zjadają i pierwszy sezon są niżej. Oceniajcie całościowo.
Oglądam trzeci sezon i strasznie się nudzę. Gra głównego aktora jest taka mdła że czasami zasypiam u muszę na nowo wracać do odcinka. Akcja wlecze się niemiłosiernie nie ma żadnych emocji z poprzednich sezonów. Mam nadzieje że jakoś dotrwam do końca.
Moim zdaniem, całe show skradł w pierwszym sezonie Matthew McConaughey. Bardzo go brakuje w drugim sezonie.
Nie rozumiem niezadowolenia ludzi z tego sezonu. Podobal mi się klimat, scenariusz, zakończenie, ale wysoka ocena należy się głównie dzięki Foster. Cudownie zagrała. Polecam :)