Włączając "Dom kwiatów" byłam przekonana że to produkcja hiszpańska. Gdy dowiedziałam się że jednak to serial meksykański trochę się wahałam czy oglądać dalej. Kino meksykańskie kojarzy mi się tylko z tasiemcami typu "Esmeralda". Dałam mu szanse i nie żałuję. Fabuła fajna , akcja wartka,nie ciągnie się jak flaki z...
Za jednym z portali: "La Casa de las Flores został wyprodukowany w Meksyku. Fabuła opowiada o rodzinnym biznesie, który w jakiś sposób powiązany jest z kwiatami. Gdy jednak zajrzymy głębiej okaże się, że rodzina, która zarządza – jak zakładam – kwiaciarnią, kryje całą masę sekretów. Fabuła ma rozpoczynać się od śmierci...
więcej