Dorównali dla mnie Game of Throne ,byle by zostało na tym poziomie.Nolanowie to Nolanowie , rodzina w okazałości co do filmów i seriali
Właśnie skończyłem oglądać i muszę powiedzieć że jest to najlepsza produkcja na podstawie gier jaką widziałem. Gry i kino to dwie moje największe pasje. Zawsze mam wielkie oczekiwania gdy oba te światy zderzają się ze sobą i mogę chyba stwierdzić że twórcom idzie to coraz lepiej. Do tej pory moim numerem jeden był...
i zawsze żałowałem, że nie miałem okazji zagrać w "Fallouta". Może jednak dlatego jestem w stanie spojrzeć na serial obiektywnie.
Świetne wprowadzenie, charakterystyczny klimat, ciekawie rozrysowane postacie. Niestety całość dość szybko się "rozmazała" przez "spacerowe" rozwinięcie. Może po prostu jestem już znudzony...
Bo coś czuję, że ciężko byłoby się połapać o co w tym świecie chodzi komuś, kto ma z nim pierwszą styczność. Są ze dwie dziury fabularne, było parę rzeczy, które psuły klimacik, ale generalnie fajny serial. Puścili oko do graczy, pogłębili lore uniwersum, zakończyli główny wątek fabularny, ale i zostawili sobie furtkę...
więcejpowinna realizować Wiedźmina. Wtedy może by go tak nie skiepścili. Ja jestem pozytywnie zaskoczony tym, co zobaczyłem w tych pierwszych ośmiu odcinkach. Czekam na resztę historii.
Wszystko jest fajne. Scenografia, ironia, muzyczka . . tylko scenariusz napisał siedmiolatek. Ale tak to jest z tymi pomysłami żeby zarobić kasę na graczach - serwując im seriale zrobione na podstawie gier. Przyjemna bzdura i nic więcej.
Mam 30 lat na karku i nigdy nie dałem się uwieść żadnej wokalistce muzycznej, pięknej aktorce itp. Aż do teraz. To jak Ella Purnell gra oczami i wygląda niewinnie jest da mnie niespotykane. Ta cała charakteryzacja i uwydatnienie jej oczu jest dla mnie wręcz nieziemskie, Oczywiście porównywałem to z wywiadami, gdzie...
więcej
Szkoda tylko że sam główny wątek związany z przyczyną wybuchu wojny jest tak infantylny i bzdurny, że trzeba by powołać na całe lata zespół wybitnych specjalistów żeby byli w stanie wymyślić głupszy.
Rozumiem że to jest nieco kino w stylu exploitation movies i nie ma co oczekiwać po takiej konwencji szczególnej troski...
Największy plus - Akcja. Ciągle coś się dzieje. Zwroty akcji, ciekawe przygody, śmieszne sceny. Nie ma ani chwili na nudzenie się.
Największy minus - Niezbyt spójna logicznie fabuła i głupie zachowania bohaterów, naiwne rozwiązania w scenariuszu
Polecam osobom, które chcą się zrelaksować oglądając coś lekkiego....