Serial skłania do głębszych przemyśleń, zwraca uwagę na negatywne cechy ludzi, do czego są zdolni, niekiedy w przerysowany sposób, ale wystarczy sama idea. Ciekawe odcinki, przede wszystkim satysfakcjonujące.
Po pierwszym odcinku nie spodziewałam się wiele.
Tajlandzka produkcja w stylu Tomie? Nope.
A jednak! Pozytywne zaskoczenie!
Mocny vibe japońskich mang horror i thriller .
Główna postać przypomina tytułową bohaterkę z horroru "Tomie" autorstwa Junji Ito.
Z drugiej strony odcinki oparte są na podobnym schemacie...
Rozumiem, że Nanno chciała się zemścić i że serial operuje przerysowaną moralną karą, ale potraktowanie depresji i samookaleczania jako przewinienia bohaterki wobec innych jest trochę nie w porządku. Ujawnienie takiej informacji publicznie jest oczywiście krzywdzące, ale nie jest to sytuacja porównywalna z przemocą...