Niestety, zawód. Przerost formy nad treścią. "Kompania Braci" i "Pacyfik" ociekały realizmem i stymulowały emocjonalnie. Tutaj tego nie ma. Gdybym nie przeczytał, że firmuje to Spielberg, to pomyślałbym, że to dzieło bardziej Michaela Baya (z całym szacunkiem do MB, który kręci blockbustery dla mniej wymagającego widza...
więcej