Jak dotąd nie wyobrażałem sobie, że można tak znieważać widzów. Odnoszę wrażenie, że
scenarzysta traktuje widza jak bezmózgą małpeczkę, serwując takie barachło jak w odcinku 9.
Fabuła jest niewiarygodnie oderwana od rzeczywistości. Armia zajmuje się ratowaniem kobiety
skazanej na ukamienowanie, pretekstem do tego...