Jestem totalnie zawiedziony. Mnóstwo niepotrzebnych wątków spłyconych do granic możliwości. Do końca w sumie nie wiadomo, jaki w ogóle był cel tego sezonu. Bardzo mało samej Pati w tym wszystkim, a to właśnie ta postać przyciągnęła widzów.
Po prostu odrywanie kuponów od czegoś, co się udało tworząc coś, co się udać...
W drugim sezonie na plan przyszedł reżyser i powiedział: Słuchajcie... pamiętacie postaci jakie graliście w pierwszym sezonie i Skazanej? No to jest taka sprawa, że scenariusz spłonął, a ja mam za godzinę samolot na Madagaskar, zagrajcie tam coś w klimacie, a ja to potem poskładam.
Nie mam pojęcia o czym i po co...