Jak wrażenia po piętnastu odcinkach? Nie macie wrażenia, że pomimo poupychanych tu i ówdzie zabawnych sytuacji, ta historia jest jednak mocno depresyjna? Steins;Gate z 2011 był jednak lżejszy. Zwłaszcza Okabe i ten jego zabójczy śmiech. Teraz tego nie ma, ale nadal czekam na coś więcej w tym sezonie.