Jak wrażenia po piętnastu odcinkach? Nie macie wrażenia, że pomimo poupychanych tu i ówdzie zabawnych sytuacji, ta historia jest jednak mocno depresyjna? Steins;Gate z 2011 był jednak lżejszy. Zwłaszcza Okabe i ten jego zabójczy śmiech. Teraz tego nie ma, ale nadal czekam na coś więcej w tym sezonie.
Na wstępie zaznaczę, że moja opinia dotyczy całej historii, którą oglądałem w kolejności:
Stein; Gate - do odcinak 23
Stein; Gate - alternatywny odcinek 23 (wstęp do 2 sezonu)
Stein; Gate 0
Stein; Gate - odcinek 23 – 25
Stein; Gate - odcinek dodatkowy
Stein; Gate - Film.
Zbliżając się do końca pierwszego...
Jestem wielką fanką pierwszego sezonu, ale z tym drugim naprawdę się męczę (jestem po dziewięciu odcinkach i z trudem jadę dalej). Pomysł na fabułę jest OK, ale główny bohater w tej wersji totalnie nie ma charakteru, przez co wszystko naprawdę ciężko się ogląda. Ta ciągła depresja, przerażenie, dramat, łzy i rozpacz są...
więcejJest taki, że wiemy iż Okarin popełnił błąd, a mimo tego trwa w uporze i bredzi jak debil, zachowuje się jak pipa, nie chcąc słuchać nikogo, a przede wszystkim Suzuhy. A to jest bardzo wkurzające, bo to flupie zwyczajnie jest i kompletnie nie pasuje do tej postaci.
Jednak i tak ogląda sie to dobrze, choć do 16 odcinka...