Oglądając serial można przypomnieć sobie czasy dzieciństwa i klimat amerykańskich filmów z tamtych lat. Serial czerpie pełnymi garściami z E.T. czy The Goonies.
Kapitalny klimat i super role dzieciaków - oglądało się kapitalnie. W końcu serial bez sex/porno (ile można).
Jednak końcówka ósmego odcinka sezonu pierwszego sezonu dała mi mocno w kość, ale to ze względu na wspomnienia z dawnych lat.
Czy mógłby mi ktoś wyjaśnić o co chodziło w scenie, kiedy to szeryf wkłada ser czy c t tam było do skrzyni znadujacej się w lesie ? :-)
Serialowa wersja "Furii" De Palmy, połączona z "Akirą" i domieszką gry "Dark Seed" z grafikami Gigera. Świetna wizualna i dźwiękowa oprawa.
http://www.kawerna.pl/aktualnosci/seriale/item/14076-stranger-things-olbrzymim-s ukcesem-netflixa.html
Fabuła rewelacja, bo wciąga moment. Klimat też jest super. Duże pozytywne zaskoczenie. Świetny serial i ostatni odcinek nawet mnie trochę złamał ;)
Oglądam bez mrugania. Serial jest niesamowity. Mam tu podane na tacy "Twin Peaks" i ogólnie wszystkie seriale i filmy z małym, specyficznym amerykańskim miasteczkiem, muzyka świetnie dobrana, typowa dla lat 80-tych. Dodatkowo jakby streszczenie książkowych pomysłów Kinga, mroczność amerykańskich lasów, niesamowity...
Obejrzałem cały sezon i jeśli mam być szczery to jestem trochę zawiedziony. Może dlatego że już za dużo w swoim życiu obejrzałem filmów w takim klimacie. Winona Ryder mnie drażniła, klimat taki sobie, efekty nie rzucają na ścianę. Nie polecam. Albo tak, to serial raczej dla młodzieży niż starszych...
Według mnie powinna być nominacja do Emmy dla Millie Bobby Brown za rolę Eleven. Zagrała naprawdę fenomenalnie.
Po przeczytaniu tych wszystkich zachwytów spodziewałam się czegoś Wow.
A dostałam po prostu fajny serial przygodowy dla dzieci i to wszystko. Klimat na pewno na plus, ale fabuła niczym nie zaskakuje, to wszystko już było i wiele można przewidzieć. Aktorsko to moim zdaniem dzieci sobie najlepiej poradziły były...