Niezwykły, hipnotyzujący. Wprowadza spokojną (i jakże piękną) muzykę, silnie kontrastując tym samym z resztą anime, które jest brutalne, ponure i krwawe. Całość sprawia, że podczas oglądania potrafią przejść dreszcze. W dodatku zawiera wiele elementów, które w pełni rozumie się dopiero po skończeniu pierwszego sezonu,...
więcejNiedawno skończył się ostatni sezon Tokyo Ghoula:re i to już jest oficjalnie koniec tego anime. Po tym wszystkich mogę tylko jedno powiedzieć, Studio Pierrot zniszczyło Tokyo Ghoula czyli jedną z moich najbardziej ukochanych mang (jeżeli nie najbardziej). Coś co było dziełem z głębią, które miało czas na character...
Te anime jest pozbawione sensu. Na początku się widzowi wmawia że randomowy ghul jest o wiele silniejszy i szybszy od człowieka ale są też te wyjątkowe które są w c*uj jeszcze szybsze i silniejsze i najlepiej to ku*wa omijać i spie*dalać przed tymi koksami. A niedługo potem mamy miliony scen jak zwykli ludzie...
Zaczęłam to oglądać 3 lata temu i bylam zachwycona klimatem i że w ogóle ludzie robią takie rzeczy (brak przyzwyczajenia do brutalności i moje początki z anime).
Pierwszy sezon był poprostu piękny, w drugim zaczelo mnie nudzić odchodzenie od głównego załorzenia, jakies sledztwa, corpo i nieustanna nawalanka (która w...
Kreska ledwo ok, muzyka łatwa do zapomnienia, wszystkie postacie nudne i jednowymiarowe, a fabuła tak oschematowana i przewidywalna, że przez trzy pierwsze odcinki przewidziałem każdą scenę i nie pomyliłem się ani razu. I zapewne przewidziałbym także ciąg dalszy, gdyby nie fakt, że nie wytrzymałem i porzuciłem je po...
więcejNie za często czytam mangę chyba że cuś mnie naprawdę zainteresuje. Nie wiem jak jest z
innymi ekranizacjami nawet. Tutaj strasznie mnie jednak denerwuje to obcięcie wszystkich
fajnych wątków. Myślę, że anime mogłoby być naprawdę dobre ale ktoś się uwziął, że musi
zmieścić to w 12 (czy tam 7, jeszcze gorzej)...