Dla osób które denerwują się, że serial nie trzyma się fabuły książki, zrozumcie, że nie można było się spodziewać rewelacji po produkcji Netflixa. To nie jest produkcja skierowana do hardcorowej bazy fanów Wieśka czy ogólnie fantasy, a dla przeciętnego widza. Scenariusz jest uproszczony do bólu, aby dało się nadążyć...
więcejJako do całego sezonu to powiem tak. Nawet bym przyknal oko na wiele rzeczy gdyby to po prostu nie było nudne. Tyle w temacie
To jest produkcja oparta na dziełach Sapkowskiego, a nie ekranizacja ich. Znaczy to tyle, że zupełnie nie ma powodów żeby podważać charakter bądź wygląd bohaterów serialu Netflixa. Ci, którzy narzekają na koloryt w postaci czarnoskórych aktorów są w tym przypadku śmieszni. Opowieść o świecie Wiedźmina, to właśnie...
Trudno się to ogląda: napuszone słowa, wystudiowane pozy, głupawa fabuła. Lepiej było w Koronie Królów...
Chciałbym zobaczyć jak trans czarny Gerald który jest koszernym żydem do tego rucha się z Jaskierem a do tego wchodzi płotka na to wszystko i mamy trójkąt. Niestety reżyseria zbyt nieśmiało podeszła do tematu więc mamy machania mieczami i tylko trochę delikatnego gejostwa, dla mnie zdecydowanie za mało
I się doczekałem, ale klimat, oczywiście przymykam oko na kolor skóry niektórych aktorów, zawód sprawił mi fragment o Diable, bardzo okrojony, ale co za widowisko! Bardzo pozytywne zaskoczenie!
początek trochę chaotyczny, potem wszystko się klaruje, sceny walki spoko, i człowiek z dupką w brodzie daje rady, trochę wnerwia mnie jego mruczenie co jakiś czas :)
Od kilku dni z każdej strony atakują mnie dyskusje dotyczące Wiedźmina. Postaram się przełamać lenistwo i napisać kilka słów od siebie.
Zacznę od tego, że muszę najpierw przyznać, że w przeszłości mi również zdarzało się zaniżać adaptacje filmów, ponieważ zawsze zawodziły moje oczekiwania. Obecnie mam jednak trochę...
Mam nadzieję, że będzie to niesamowita produkcja, jednakże małym marzeniem jest to aby na początku pierwszego odcinka na wejściu w świat Sapkowskiego pojawiło się zdanie: "Później mówiono, że człowiek ten nadszedł od północy od bramy Powroźniczej." z "Ostatniego życzenia".
Genialne sceny walk. Geralt i Ciri dają radę. Wku*wiające polityczne „diversity”, które trochę psuje klimat. Wiadomo, że w Zerrikani, Ofirze i innych krajach nie należących do królestw północy są ludzie innych ras i tego się powinni trzymać.
Na tym odcinku wraz z żoną zakończyliśmy oglądanie wiedzmina i subskrypcję netflixa. Opłacamy wszystkie platformy, ale nas jako fanów sagi to co zrobiono w tym epizodzie to przeosło
Niestety dla fanów okazało się że film pół wieku poezji później za przysłowiowe 10 zł gdzie wszyscy pracują za darmo ale z wielką pasja jest lepszy od serialu netflixowego , gdyby nasz polski wiedźmin serial z 2002 roku mial budżet i sceny walki z wiedźmina netflixowego to byłby świetnym dziełem , w obu przypadkach...
więcej