Voldemort i jego smolni śmierciożercy atakują Hogwart, a najpotężniejsza Yennefer pokonuje tego śmiesznego patriarchalnego samca w walce. Nie wiem dlaczego, ale mnie to bawi...
scenarzyści, cała ekipa filmowa to jacyś wyprani z mózgów osobnicy, przepalone zwoje . Zero akcji, zero fabuły, kiczowata scenografia i kostiumy. Wszystko jest beznadziejne
Zmuszam się do dokończenia drugiego odcinka i chyba nie dam rady. Straszna taniocha i kicz, to już Xena wojownicza księżniczka stała na wyższym poziomie. Dialogi są drętwe i po prostu ch.jowo napisane, do tego z zatrważającą ilością nieudolnej ekspozycji . Pacing nierówny i poszatkowany - przeskakujemy z miejsca na...
więcejPo 1,5 odcinka nowego sezonu wracają refleksje o pierwszym. Geralt wyglądający jak osiwiały Tarzan, Ciri jak królewna z Disneya, a elfy jak dresiarze spod bloku. Netflix mógłby podnająć CDPR do dyrekcji artystycznej, o dziwo twórcom gry nie zabrakło wrażliwości przy reinterpretacji książek. Tego najbardziej tutaj...
w Polsce sie nie przyjmie. A bo Geralt nie taki, bo w książce było inaczej, bo Yen ma za jasną cere, bo w grze lepiej przedstawione i takie tam, to co zawsze.
Wszyscy tak płakali ze w Polskim Wiedźminie takiego lipnego smoka zrobili a teraz to co ?
Jakaś cisza ni to pies ni to wydra z tego złotego smoka i coś znawcy smoków ryj swój stulili noż to przecie to Amerykańskie to jest cacy choć wygląda jak g..wno.
Po tym odcinku przestałem dalej oglądać. Jeżeli myślicie że nie da się zepsuć "aż tak", to zobaczcie sami. To jest dramat. Netfilx wszytko czego się tknie zmnieni w gówno. Dla mnie to nie jest wiedźmin.
Serial jak do tej pory jest bardzo fajny, jestem na 3 odcinku i musze powiedziec, ze wybor aktorki grajacej Triss to jakas porazka. Wyglada jak ta babka z Saturday Night Life. Brakuje, zeby tylko jakis skecz wykrecili. Eh.
Sceny wyglądają jakby kręcone w Zatorlandzie, albo na planie Złotopolskich. Dykta, sztuczność, taniość, teatr telewizji (nie umniejszając) Ponoć mieli wielki budżet, tymczasem serial wygląda jakby był kręcony za kieszonkowe reżysera.
To wielka krzywda, jak ten materiał został potraktowany. Ile trzeba mieć pychy i...
Jak dla mnie drugi sezon przesądził o losach serialu, nietrafione castingi, głupoty scenariuszowe, szeroko idące zmiany względem książki. Bez znaczenia jest to, że trzeci i teraz czwarty sezon są w 90% zgodne z książkowym pierwowzorem, bo wyrok już dawno zapadł. Najważniejsze, że Jaskier jest bi, a czarodziejki grube...
więcej
Ludzie...
To jest lipa i to straszna, na prawdę tak mało osób zna pierwowzór tej historii? Przecież tu się nic nie klei, kompletnie nic, trzeba być chorym na głowę by chwalić tę historię, przecież Sapkowski jak to obejrzy to dostanie zawału.
Nawet postacie nie są dobrze odwzorowane, nie licząc Geralta który może...
Przecież po porażce Wiedźmina na plaży trafił on na kilka miesięcy leczenia do druidek a Milva zanim pojawiła się obok Gerarda miała kilka swoich przygód abyśmy ją lepiej poznali. Olali tak ważne wątki dla całego sensu tej historii.
Chciałbym zacząć od pozytywów. Największy pozytyw to Henryk Cawilski. Gość czuje rolę nawet przy takim lipnym scenariuszu. Pierwszy odcinek też bym mimo wszystko zaliczył do pozytywów. W obliczu tego co się odwaliło dalej myślę, że to jest najlepszy odcinek całego sezonu. Cieszy też fakt, iż udało się uspokoić tempo...
więcejLudzie naprawdę mają coś z głową. Sezon dopiero jest od dwóch godzin, ale już dają duże oceny XD Po jednym odcinku....albo po prostu tak,żeby zawyżyć ocenę. Co to za sens?