Obejrzałem dzisiaj 2 pierwsze odcinki, powiem wam jest całkiem nieźle.... Aktorzy pasują, myślę że to dobre zastępstwo dla Gibsona i Glovera.
Na prawdę czuć ten klimat zabójczej broni, ten serial zdecydowanie zasługuje na długie życie, aż szkoda że nie liczę się do jego oglądalności bo jak go anulują to będzie...
Dzięki temu odzyskał on bardzo dużo świeżości, którą wytracił gdzieś w połowie drugiego sezonu. Wtedy to już było trochę zbyt oklepane, Riggs pije, bo zmaga się z demonami przeszłości i przez to często podejmuje irracjonalne decyzje, Riggs radzi sobie z demonami, Riggs jest szczęśliwy, demony wracają, Riggs pije i tak...
więcejPo 2 odcinkach jestem miło zaskoczony.
Jako fan wersji filmowej spoglądałem na serial z zaciekawieniem.
Na razie jestem zadowolony i trochę zmartwiony tym że mimo dobrych początków może źle skończyć .( choć życzę by tak nie było )
Na dłuższa metę ten podany nam schemat ( glina wariat, glina pantofel i kapitan...
Aktor grający Riggs'a przez to jak jest ucharakteryzowany strasznie przypomina mi Johnn'a Depp'a, a mimiką i niektórymi gestami postać Jack'a Sparrow'a. Cały czas zastanawiam się czy to jest tak specjalnie zrobione czy wyszło przez przypadek...Jeżeli specjalnie to jest zrobione to trochę słabo, że jakaś szycha serialu...
więcejPytanie do osób, które mają za sobą już te kilkanaście odcinków.
Ja sam pooglądałem jakoś 6 i choć przyjemnie mi się oglądało, to każdy odcinek wydawał mi się pewnego rodzaju zamkniętą całością. Sprawiło, że nie wciągnąłem się w historię na tyle, by z niecierpliwością wyczekiwać kolejnego odcinka i po dwutygodniowej...
Nie podpasował mi ten serial. jest strasznie płaski jeśli chodzi o postacie głównych bohaterów, a same sprawy są nudne i zupełnie nie wciągające.
Jakiś czas temu leciał serial Common Law - Partnerzy, który uważam za dużo lepszy i ciekawie prowadzony - w tym dobrze nakreślone i odegrane relacje między głównymi dwoma...