Miałem niesamowite szczęście obserwować serię klasycznych FPS-ów od samego
początku ;)
Jestem w pracy, więc nie mogę się rozpisać. Czas więc na krótki timeline:
1992 - Wolfenstein 3D zainstalowany na komputerze w kuchni. Tata nie pozwala mi
grać - tytuł za brutalny na moje 7 lat. Obserwuję z drugiego pokoju...
Zagrałem w tę grę po ponad 20 latach, ale tym razem postanowiłem przejść ją próbując wymaksować każdą mapę. Jako dziecko eksploracja map mnie nie interesowała, bo chciałem w końcu dojść do ostatniego bossa. Każdy etap ma dla nas mnóstwo sekretów odkrycie których jest niełatwe, nawet powiedziałbym, że bardzo trudne. Z...
więcejNie miałem (jak większość graczy) - poznać "Dooma" w dzieciństwie bo moi Rodzice nie lubili takich gier - ale na stare lata dzięki serii "Pomarańczowa kolekcja klasyki" mogłem się wreszcie nacieszyć tym FPSem wszechczasów! I powiem że jestem nawet z tego powodu szczęśliwszy bo do Klasyki trzeba dorosnąć! Marzy mi się...
więcejMoim zdaniem wersja na PSX-a była o wiele lepsza od PeCetowego pierwowzoru.
Ulepszona grafika i najważniejsze NOWE dźwięki i nowy soundtrack (koniec z rockiem w midi :P) utrzymany w atmosferze Dark Ambientu.
Grając na PSX-ie z nowym soundtrackiem można było się nie raz wystraszyć inaczej niż na PC gdzie rąbało...
Wolf 3d dziś to tylko ciekawostka. A tylko rok młodszy Doom gra się znakomicie do dziś. A taki Duke Nukem 3D to już w ogóle sztos bo niedługo i jemu stuknie trzydziestka a grywalnosc nie spadła przez lata ani o milimetr.
Jak w Dooma gra się i dziś bardzo dobrze to Duke który jest przecież we wszystkim od Dooma...