Tak sobie przed misjami głównymi robię sobie misje poboczne i wyzwania, zrobiłem sobie akcje i
przejąłem sporo terenu, teraz wziąłem się za zdejmowanie celów i zonk, mam zabić Almonza, w tym
celu trzeba wytłuc kilku luchadores, jak mam to do cholery zrobić jak ich już nie ma w The Groove :S
chyba sobei to daruje...
W części poprzedniej mieliśmy ładniejsze (subiektywnie) pojazdy i bardziej rozbudowane (obiektywnie) możliwości ich modyfikacji. Jakiś rzucający się w oczy przykład? Widowmaker - w SR2 mam zapisane 3 piękne arcydziełka zrobione z tego skurega. W SR3 jest... brzydki, choćbym na głowie stawał :( I tak ze wszystkimi...
Jedyny sens tej gry to chodzenie i bezsensowne zabijanie co się tylko rusza bez jakiego kolwiek realizmu i SENSU!. Grafika do tego jest na poziomie GTA San Andreas (ma się wrażenie, że wstawili gotowe z tej gry projekty budynków itp.). Misje są nudne.
Po za tym gry Saint row będą zawsze porównywane do gier GTA, bo...
saint row the third wersja na pc do steam wymiata gra w wszystkim miasto twoich zasad możesz w nim robić co chcesz w wszystkim wiele pobocznych misji i takich ciekawych zadań fajowa fabuła gry ciekawe dlc może jeszcze wyjdzie ale nic nie wiadomo ciekawe radio muzyka podrasowanie samochodów łodzi samolotów też jest...
Zauważyłem, że Saints Row jest często porównywane do GTA. W sumie mnie to nie dziwi. Obie gry opierają się o podobną mechanikę rozrywki. W otwartym świecie popełniamy mniejsze i większe przestępstwa, kradniemy samochody i uciekamy przed policją. Ja grałem w GTA IV i Sainst Row : The third. Osobiście jestem jednak...
Do mnie nie trafił. Nie śmieszy mnie okładanie kogoś gumowym dildo. Nie śmieszy mnie także ryksza ciągnięta przez półnagich pederastów.
Pograłem w to kilka misji i więcej nie dałem rady. Poza tym grafika jest jakaś taka oczojebna, mechanika strzelania średnia, misje irytujące i powtarzalne.
Beznadzieja.