Adaptacja powieści Bolesława Prusa. Historia zamożnego kupca warszawskiego Stanisława Wokulskiego i jego miłości do pięknej, lecz zubożałej arystokratki Izabeli Łęckiej. Temu niszczącemu uczuciu Wokulski podporządkowuje swoje interesy, wchodzi w niekorzystne dla siebie układy z rodzinami arystokratycznymi, chcąc w pośredni sposób pomóc... czytaj dalej
Adaptacja filmowa rządzi się swoimi prawami, ale ciężko jest nie porównywać jej z pierwowzorem. Jeśli ktoś po przeczytaniu powieści Prusa wciąż wątpi w to, że jest ona arcydziełem, powinien obejrzeć film Hasa. Dopiero wtedy zobaczy, że żaden film nie będzie w stanie unieść tego, co niesie ze sobą "Lalka".
W moim...
Aj, wiadomo, wiadomo... Trudno, żeby film odwzorował książkę w skali 1:1, z resztą, nigdy sam nawet takiej ekranizacji nie widziałem, toteż przeżyję brak scen w Paryżu. Być może zadecydowały o tym pieniądze czy ówczesny ustrój polityczny (pamiętajmy jakie trudności były z "Rękopisem znalezionym w Saragossie"). Ja...
Właśnie obejrzałem, krótko: wgniata w fotel. Aktorstwo genialne, Has zrobił świetną robotę, szkoda, że teraz takich filmów już się nie kręci i niestety kręcić nie będzie, lepiej zrobić testosteron, albo kac wawę, zgarnąć w tygodniu otwarcia więcej niż wyniósł budżet i odetchnąć, że się udało, no ale cóż to se ne vrati...
więcejCzasami myślę nawet, że jest najlepszą XIX-wieczną powieścią świata, (no może ex equo z Dostojewskim), tyle że słabo znaną poza Polską (nie wiedzą, co tracą :) i karmią się jakimiś Dickensami i Stendahlami :)
Natomiast ekranizacje mamy dwie - która jest bardziej udana?
Serial z natury rzeczy dokładniej pokazuje...