2 godz. 31 min.
6,5 13 601
ocen
6,5 10 13601
3 596
chce zobaczyć
6,7 11
ocen krytyków
{"rate":6.7272725,"count":11}
{"type":"film","id":1174,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/Lalka-1968-1174/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum filmu Lalka
  • ringos1 ocenił(a) ten film na: 9

    Aj, wiadomo, wiadomo... Trudno, żeby film odwzorował książkę w skali 1:1, z resztą, nigdy sam nawet takiej ekranizacji nie widziałem, toteż przeżyję brak scen w Paryżu. Być może zadecydowały o tym pieniądze czy ówczesny ustrój polityczny (pamiętajmy jakie trudności były z "Rękopisem znalezionym w Saragossie"). Ja dokładnie nie wiem, jednak chciałem podkreślić, że zabrakło zawarcia motywu theatrum mundi w scenie ostatniej, dla powieści jakże kluczowej...
    Poza tym, gdyby tak określić dualizm duszy Wokulskiego to śmiało można napisać, że jest to takie 60% do 40% na korzyść natury pozytywisty, filantropa.
    Ja, czytając "Lalkę" niewątpliwie odniosłem wrażenie, że dwie postawy Stacha równoważą się, więc postać była rozpisana w obu aspektach w takiej samej ilości. Komparując to z filmem zdecydowanie działa to na jego niekorzyść, ponieważ ,co jak co, ale rozłożenie scen nie pozwala mi na odczucie tego samego, co podczas lektury.
    A! no i Łęcka. Według mnie stała się bardziej wyrazista niż Wokulski, mocniej odczułem ją niż podczas czytania. Jej zarys psychologiczny zwyczajnie bardziej do mnie dotarł. To zapewne za sprawą doskonałęj Tyszkiewicz.
    Całą "Lalkę" zarówno film jak i książkę cenię ze wzlędu na tematykę jaką podejmuję i tyle, natomiast sam Wokulski zdaje się być moją bratnią duszą...

  • ringos1 Nie, to nie kwestia pieniędzy, Has jak nie miał wystarczająco kasy, to po prostu nie robił filmów. On nie szedł na ustępstwa (dlatego nie zrealizował "Czerwonych tarcz"). Po prostu tak odczytał tę książkę i wg mnie chwała mu za to. Dla osób, które oczekują przełożenia książki na film 1:1 jest bardzo dobry serial Bera, dla innych, przyzwyczajonych do kina Hasa: "Lalka". Najlepsze jest to, że film ciągle "żyje" i wywołuje dyskusje.

  • ringos1 ocenił(a) ten film na: 9

    RodionRaskolnikow O wersji odcinkowej oczywiście słyszałem, jednak z serialami stoję na bakier. Dlaczego popierasz decyzję reżysera o odrzuceniu scen paryskich? Może znasz też wytłumaczenie dla braku sceny z Rzeckim wpatrującym się w figurki (ostatnie fragmenty książki)?

  • ringos1 Polecam Ci serial, jest prawie kubek w kubek jak książka.
    Zauważ, że Has odrzucił cały Pamiętnik starego subiekta. Has przejął od Jana Rybkowskiego realizację Lalki, do której scenariusz napisał w 1964 roku Kazimierz Brandys. Hasowi nie podobała się jednak adaptacja Brandysa, więc sam napisał scenariusz, usuwając trzy czwarte wątków powieści Prusa. Nie ma u Hasa wątku studentów, tytułowej lalki i procesu o nią, zniknął cały humor powieści. Reżyser skupił się na miłości Wokulskiego (Mariusz Dmochowski) do Izabeli Łęckiej (Beata Tyszkiewicz), jego planach handlowych i niemożności ich zrealizowania. Pokazał kontrast między nędzą i brzydotą Powiśla i zbytkiem salonów. Dmochowski zagrał Wokulskiego jako jednostkę, która ponosi nieuchronną klęskę – jak wcześniej bohater Pętli Hasa. Premierę filmu zorganizowano 7 listopada 1968 roku w Lublinie, a nie jak zwykle w Warszawie. Alicja Helman w 1968 roku pisała, parafrazując słowa Szlangbauma: „Gdybyśmy nie znali Wojciecha Hasa, (...) można by po prostu powiedzieć, że Lalka jest złym filmem. Ale ponieważ znamy Wojciecha Hasa, pozostaje stwierdzenie, że Lalka jest filmem dziwnym”. Dlatego na ten film trzeba patrzeć przez pryzmat kina Hasa, to jakie filmy tworzył, jak kreował świat, jakich bohaterów przedstawiał (zagubionych, wyalienowanych), a nie książki Prusa. To moim zdaniem tłumaczy skreślenia.

  • ringos1 ocenił(a) ten film na: 9

    RodionRaskolnikow Teraz wszystko wydaje się być jasne... Dzięki za obszerną odpowiedź, która dostarczyła mi kilka ciekawostek.