Jedna z najbardziej brutalnych i tragicznych postaci w uniwersum Peaky Blinders, w rolę którego wcielił się Paul Anderson. Był najstarszym z rodzeństwa Shelbych oraz współzałożycielem gangu Peaky Blinders. Wychował się w biednej dzielnicy Small Heath w Birmingham, w rodzinie o romskich i irlandzkich korzeniach. Dzieciństwo Shelbych było pełne przemocy i chaosu, głównie przez ojca alkoholika, który często znikał z życia rodziny.
Podczas I wojny światowej Arthur służył w armii brytyjskiej razem z braćmi. Wojna pozostawiła w nim głęboką traumę, która przez całe życie objawiała się wybuchami agresji, uzależnieniami i problemami psychicznymi. W przeciwieństwie do Tommy’ego Arthur nie potrafił ukrywać emocji. Był impulsywny, brutalny i często działał pod wpływem gniewu.
W gangu pełnił rolę egzekutora i człowieka odpowiedzialnego za utrzymanie strachu. To on wykonywał najbrutalniejsze zadania, zastraszał wrogów i uczestniczył w krwawych porachunkach. Mimo że czasami czuł zazdrość wobec młodszego brata, pozostawał wobec niego bezgranicznie lojalny. Relacja między Arthurem i Tommym należała do najważniejszych w całym serialu. Łączyła ich braterska miłość, ale także napięcie wynikające z różnicy charakterów. Arthur wielokrotnie czuł się wykorzystywany jako narzędzie przemocy, jednak nigdy naprawdę nie odwrócił się od rodziny.
Najważniejszą osobą w jego życiu była Linda Shelby. Linda próbowała odciągnąć Arthura od przemocy i świata gangów, dając mu nadzieję na spokojniejsze życie. Jednak Arthur nigdy nie potrafił całkowicie uwolnić się od własnej natury ani od rodziny Shelbych.
Jego historia kończy się tragicznie. Arthur ginie w samochodzie na moście, co symbolicznie zamyka życie człowieka od lat niszczonego przez wojnę, przemoc i poczucie winy, człowieka, który przez całe życie szukał spokoju, ale nigdy go nie odnalazł.