Adrift

plakat - 41 dni nadziei (2018)

recenzje Redakcji

(1)
  • Dziwię się, że Kormákur podpisał coś tak tandetnego, mało subtelnego, topornego w próbach wyciskania łez z widza. Przecież w swoich islandzkich filmach, takich jak debiutancki "101 Reykjavik", pokazał się jako autor zdolny w błyskotliwy i angażujący widza sposób pokazywać na ekranie złożoność międzyludzkich relacji. Tandetna jest też finałowa narracyjna przewrotka. Na chwilę ratuje ona film, wyrywa nas z nudy, ale gdy zaczynamy o niej myśleć, uświadamiamy sobie, z jak tanim, niegustownym chwytem mieliśmy właśnie do czynienia. czytaj dalej

    zdaniem społeczności pomocna w: 43%
opinie i nagrody
multimedia
pozostałe