6,1 3,0 tys. ocen
6,1 10 1 3020
6,8 5 krytyków
Aniara
Od najlepszych
  • Od najnowszych
  • Od najlepszych

Mimo niedociągnięć film „Aniara” to prawdziwy rarytas dla miłośników science fiction, którzy są już zmęczeni schematycznością lub pustą efektownością współczesnych produkcji SF i szukają czegoś oryginalnego, niepokojącego, co zostawi rysę i zmusi do rozważań po seansie. Ten film nie tylko przedstawia zatrważające dla...

więcej

Mniej efektów, więcej myślenia. Końcówka rewelacja. Film daje do myślenia na temat skali kosmosu, naszych osiągnięć teraz i w przyszłości oraz upływającego czasu dla którego jesteśmy nic nie znaczącym pyłkiem. Poza tym obraz pokazuje, jak zmienia się zachowanie i mentalność ludzi w obliczu beznadziei. POLECAM.

Już od pierwszej sceny mamy magię w postaci windy kosmicznej która sobie po kablach wjeżdza na orbitę.
Totalnie nie realistyczny statek który nie ma żadnych backupów, brak jakiejkolwiek akcji ratunkowej. Podczas całego filmu czerpie prąd magicznie... nie ma absolutnie żadnych procedur, żadnych kapsuł ewakuacyjnych...

jeden z lepszych filmów w tym gatunku jaki w ostatnich latach widziałam , nie sugerowac się niską oceną , polecam

Szanujmy nasz świat, bo nigdy nie będzie drugiego...poprostu jest za daleko !

Uwaga Spoiler! Ten temat może zawierać treści zdradzające fabułę.

To nie jest film SF. Fani gatunku raczej nie mają tu czego szukać.

ocenił(a) film na 8
Uwaga Spoiler! Ten temat może zawierać treści zdradzające fabułę.

Żadne pseudointelektualne wysrywy komentujących tutaj niby-znawców kina i psychologii, nie odkręca tego, że dziadostwo jest dziadostwem!
Film niby pokazuje, jak ludziom "odbija w perspektywie spędzenia reszty życia na statku"...
Błąd! To raczej wygląda jak statek wypełniony pacjentami z Tworek, już na starcie. Jeśli...

więcej

ocenił(a) film na 1

Jedyny pożytek z tego filmu to przesłanie, że szwedzki model rodziny (tudzież całej reszty) jest do dupy i szans na przetrwanie nie ma

ocenił(a) film na 8

To film mówiący o tym, gdzie i jak odnajdujemy sens życia. A przede wszystkim o tym, kiedy w ogóle zaczynamy nad tym się zastanawiać. Póki są galerie handlowe, dyskoteki, puby pełne bezmyślnych rozrywek, wszystko jest dobrze. Dla mnie zastanawiające jest przerażenie ludzi i utrata sensu, że w takich warunkach będą żyli...

więcej

Czytając komentarze, zwróciłem uwagę na to, że kilka osób doceniło ten film. Sporo jednak doszukuje się krzywego makaronu w rosole. Cóż, o gustach się nie dyskutuje, jak również nie należy krytykować czyjegoś poziomu umysłowego...

użytkownik usunięty

Film strasznie słaby, kompletnie bez pomysłu. Cała fabuła to wypociny. Generalnie ogólna koncepcja ciekawa, ale scenariusz fatalny. Człowiek ma wrażenie, że napisany na kolanie przez człowieka bez pojęcia o ludzkiej psychice. Do tego film słabo zagrany i bardzo słabo wyreżyserowany. Wszystko w nim jest takie na siłę....

więcej

ocenił(a) film na 8
Uwaga Spoiler! Ten temat może zawierać treści zdradzające fabułę.

to możesz zgłupieć. Niestety, lot na Marsa miał być czymś niezapomniany, a okazał się koszmarem. Bardzo nużący stawał się z kolejnymi minutami, choć zapowiadało się, że kolejne rozdziały będą ciekawsze pod kątem nieprzewidywalnych, ekstremalnych zachowań ludzi. Może ze dwie takie sytuacje były, a tak poza tym nic...

Statek kosmiczny przewożący osadników na Marsa zostaje zepchnięty z kursu, powodując, że pasażerowie z obsesją na punkcie konsumpcji rozważają swoje miejsce we wszechświecie.

Uwaga Spoiler! Ten temat może zawierać treści zdradzające fabułę.

Myślę, że film był inspirowany eksperymentem Calhouna - Mysia Utopia
Ciekaw jestem, czy my (ludzie) już przekroczyliśmy Rubikon?
Jeśli nie, na pewno wkrótce to zrobimy...
Tym miłym akcentem, kończę i zapraszam do seansu, świetny film. Ode mnie 9/10
P.S.
Astronautka jest najlepsza ;)

Statek kosmiczny przewożący osadników na Marsa zostaje zepchnięty z kursu, powodując, że pasażerowie z obsesją na punkcie konsumpcji rozważają swoje miejsce we wszechświecie.

Jw.