Bardzo dobry

Uwielbiam powieść Biały Kieł, więc byłam bardzo ciekawa, czy ten film będzie dobrą adaptacją. Dzisiaj ją obejrzałam... i był lepszy niż się spodziewałam!

Plakat
Początkowo zniechęcił mnie do filmu. Nie podoba mi się, zwłaszcza szczeniak wygląda bardzo słabo... co ciekawe, na plakacie w oryginalnej wersji językowej tego szczeniaka nie ma, czyżby ktoś go dokleił? Kiepski wybór. Do tego ta polska czcionka i sztampowy tekst "który stał się legendą"...
Z drugiej strony dzięki kiepskiemu plakatowi byłam miło zaskoczona jakością filmu xD

Animacja
Wilki i psy poruszają się niemal jak prawdziwe zwierzęta, co mnie bardzo cieszy. Styl animacji jest specyficzny - w większości przypadków w filmach animowanych 3D są realistyczne tekstury nawet, gdy modele postaci są bardzo kreskówkowe. Tu postawiono na coś innego, kadry z filmu przypominają malowane obrazy. Bardzo ładnie wygląda to w przypadku zwierząt i krajobrazów, niestety gorzej wypadli ludzie, którzy trochę przypominają mi postacie z gier poprzedniego dziesięciolecia.

Przemoc
Widziałam bardzo rozbieżne opinie na ten temat, bowiem na ekranie nie pokazano zbyt wielu brutalnych scen i nie przelewa się ani jedna kropla krwi... co nie znaczy, że to radosny film bez przemocy. Po prostu najbrutalniejsze momenty są poza kadrem, jednak tak, że każdy będzie wiedział, co się dzieje. To jednak jest opowieść o okrutnym świecie przyrody, który dzięki ludziom stał się jeszcze okrutniejszy.
Mnie osobiście mocno poruszyła scena, w której Biały Kieł zostaje wypuszczony do walki z rysiem. Blizny na jego ciele, strach przed kijem złego człowieka, pieniądze i ekscytacja ludzi obserwujących walkę, aż w końcu pozostaje tylko on i jego błyszczące oczy na tle intensywnej czerwieni... barwy krwi.

Przesłanie
Dużo tu jest o podejściu ludzi do zwierząt. Biały Kieł w swoim życiu natrafia na wielu ludzi. Część z nich traktuje go bardzo źle, ale są tu też ci dobrzy. Zwierzę może odwdzięczyć się człowiekowi za przyjaźń, a wymuszanie posłuszeństwa przez wywoływanie strachu i przemoc prędzej czy później nie wyjdzie na dobre. Dzikie stworzenia też zasługują na szacunek, nawet o wilkach, które polują na ludzi, jest powiedziane: "nie są złe, tylko głodne".

Wierność wobec powieści
Ten film jest znacznie, znacznie bliższy książce niż Disneyowska wersja z 1991 r. Przedstawia historię z powieści od dzieciństwa Białego Kła i skupia się głównie na nim, a nie na ludziach. Jedna rzecz, która mi się nie podoba, to zakończenie. Dlaczego nie pozostawili tego oryginalnego? W momencie, gdy bohater wrócił do dziczy poprzednie wydarzenia - oduczanie polowania, przywiązywanie się do ludzi itp. trochę straciły sens. Gdyby nie to, dałabym 9 gwiazdek.

1

    Zgłoś nadużycie

    Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: