Reżyser który kręci dla telewizji dostał szansę pokazania się na dużym ekranie, no i nie mógł zrobić tego lepiej. Strasznie smuci mnie że na tym razie się skończyło. Film mocno niedoceniony, nie trafił do zbyt wielu odbiorców, co ciekawe na bazie międzynarodowej IMDB ma połowę mniej ocen niż tylko na polskim portalu.
Po raz pierwszy poczułem,co to znaczy nie być kochanym za dzieciaka. Nic fajnego. Swietna Alison Lohman w roli odrzuconego dziecka,zmuszonego do tułaczki przez te wszystkie zastępcze rodziny,tak różne, a jednocześnie tak podobne w swojej niedoskonałości,często mocno patologiczne. Film niezwykle ciekawy,poruszający....
Kino kobiece to moje pierwsze skojarzenie po pierwszym seansie tego filmu kilka lat temu. Po ponownym obejrzeniu zacząłem widzieć jednak nieco więcej i potrafiłem się nieco zdziwić, a jednocześnie przyznać, że za pierwszym razem chyba zbyt małostkowo podszedłem do tego filmu. Może i jest to typowy dramat obyczajowy...
Po wcześniejszym przeczytaniu książki muszę przyznać, że jestem mocno rozczarowana filmem! nie pokazali nawet połowy rzeczy, które w swoim życiu przeżyła Astrid (np. pobyt w jeszcze innych dwóch domach, żebranie, narkotyki, przyjaźń z Olivią, pogryzienie przez psy itd.), a miały one OGROMNY wpływ na jej psychikę i to...
więcejczy można wyglądać bardziej niewinnie i dziewczęco niż ona w tym filmie? ...nie, nie można... a miała wtedy aż 23 lata czego kompletnie nie widać! Miszel Fajfer świetnie zagrała, była taka creepy, no i Renne też nie gorsza. W ogóle to ciekawie zbudowana psychologia postaci i mimo że to raczej kobiece kino to uważam go...
więcej