Bunkier

The Hole
2001
6,8 28 tys. ocen
6,8 10 1 27646
5,8 12   krytyków
Bunkier
powrót do forum filmu Bunkier

ocenił(a) film na 3

Młodzieżowy „Rashomon”. Kiepski co trzeba podkreślić już na samym początku.

Banda nastolatków-ćwoków schodzi do bunkra, by tam chlać, pieprzyć się i, w założeniu, dobrze się bawić. Nie udało się. Film też nie...

Z jednej strony chce być porządnym dramatem celującym w problemy, dylematy i żądze dzisiejszych nastolatków, z drugiej przewrotnym thrillerem. Nie udało się ni jedno, ni drugie. Tego „Bunkra” nie otwierać, dobrze radzę…

Moja ocena - 3/10

Filmweb A. Gortych Spółka komandytowa
ocenił(a) film na 10
Grifter

skoro tak obierasz ten film, to radze przeczytac ksiazke pod tym samym tytulem autorstwa Guy'a Burt'a, na ktorej podstawie powstal scenariusz. Ksiazka jest o wiele bardziej tajemnicza i lepiej pokazuje problemy psychiczne Liz. W zakonczeniu cala histori zmienia sie diametralnie, na prawde warto!;]

ocenił(a) film na 5
Grifter

Muszę sie pod tym podpisać. Moze za dużo widziałam juz thrillerów, ale ten absolutnie niczym mnie nie zaskoczył, choć miałam nadzieje do samego końca że tak bedzie. Straszny przeciętniak. 5/10

Grifter

Tak, racja. Książkę czytałam, była o wiele ciekawsza i na pewno sprawiała, że z większą chęcią zasiadłam do oglądania filmu.

Mam mieszane odczucia po obejrzeniu. Z jednej strony, tak jak już zostało napisane, chce być filmem wycelowanym prosto w problemy nastolatków, z drugiej zaś cała akcja wydaje się być dość tandetna [ czy może raczej banalna? ] i kieruje ocenę pod kąt zwykłej młodzieżówki.

A wszystko to działo się ze względu na obsesyjnie zakochaną nastolatkę Liz. Już sam ten fakt sprawia, że inaczej się patrzy na całokształt.

No i zastanawia mnie jeszcze motyw z tą całą Frankie - bulimiczką. Umarło jej się w kiblu, wcześniej zawzięcie rzygała. Czym, przepraszam, tak namiętnie rzygała, skoro uprzednio pokazywała tabletki zmniejszające uczucie głodu i mówiła, że jest na diecie, a żarcia mieli strasznie mało jak na 4 osoby?


Oczekiwałam lepszego materiału.

ocenił(a) film na 3
xero_z_kota

Książkę już kilka osób mi polecało przeczytać, bo jest ponoć niebotycznie lepsza. Inna sprawa, że mi się do lektury wcale nie spieszy, bo w kolejce czekają o wiele ciekawsze rzeczy, więc szczerze wątpię, że kiedyś dotrę do tego literackiego pierwowzoru...

Frankie wymiotowała scenariuszem który zawczasu połknęła w całości (pewniakiem dla wczucia się w rolę). Te 4 tabletki kupiła pewnie na E-Bayu i miała to pewnie być ironia, by nie wierzyć kilku natrętnym podżegaczom z sieci. Ale sceny wycięto i nie bardzo wiadomo o co chodzi. U nas co po niektórym wystarczy walnąć połówkę na łeb w bunkrze (czytaj: w piwnicy) i już haftują ile wlezie. Niezły kontrast...

Materiał ulega zmęczeniu...

ocenił(a) film na 5
Grifter

Skąd ta wysoka ocena na filmwebie,zobaczą trochę wątku psychologicznego w filmie i już film klasyk.Film jest średni a zakończenie porażką.Szkoda że Liz jeszcze nie narobiła całego albumu fotek zbunkrowanej imprezy i nie napisała pamiętnika w imieniu Martina i nie zrzuciła tego wszystkiego z nim do wody....