Nie będę oceniać jakości tego filmu, ale może ktoś mi wytłumaczy dlaczego film o takiej tematyce pojawił się jako pierwszy element cyklu "Święta polskie"? Każdy następny film faktycznie prezentuje jakiś problem owijając się ciekawie fabułą wokół któregoś z typowych polskich świąt. Ale tutaj jest to święto żydowskie....
więcejNa wstępie zaznaczam, że nie jestem antysemitką i niska ocena filmu nie wynika z jakiejś rywalizacji kulturowej, ale po prostu z faktu, iż ten film jest słaby. Dialogi fatalne, gra aktorska żenująca, a wątek spadku po wujku z Ameryki, który okazał się pomyłką, to by może przeszedł w "Miodowych latach", ale na pewno nie...
więcejLudzie nienawidzący Żydów nagle okazują się Żydami. To jest najlepsze w tym filmie. Normalną rzeczą dla Polaków jest fakt że gdyby dostali wysoki spadek to przyjęli by szybko dowolną religię. Nawet by Islamskimi Buddystami zostali :) Takie życie. Film jednak ciekawy. Byle jaka gra aktorów ale da się obejrzeć. Ten...
Zastanawiam się czy imię i nazwisko głównego bohatera coś znaczy. Film jest bardzo dobry a w moich ustach ten komplement powinien mieć spotęgowaną wagę, ponieważ mam jakąś awersje do filmów robionych na potrzebę telewizji. Reżyser chciał za pośrednictwem rodziny Kochanowskich powiedzieć, że żyd to taki sam człowiek jak...
więcejCieszę się, że obejrzałem ten film. Teraz już wiem, że polskość, to choroba na która jedynym lekarstwem jest bycie przedstawicielem " narodu wybranego". (Jeszcze nigdy nie widziałem podobnego filmu powstałego wyłącznie za pieniądze reżysera czy producenta. Szkoda, że pani reżyser nie zajęła się dogłębnie problem żydów,...
więcejDomyślam się, ze to takie "dżezi" mądrze mlaskać w chwili rozwodzenia się nad antysemityzmem polaczków, ale nawet najbardziej nasycone humanistyczną troską komentarze nie zakryją tej kloaki, zwanej tym filmem. Totalna bryndza; może dla efektu było dać jak Kochanowscy jedzą sąsiada???? Już się gorzej nie dało, w służbie...
więcejW mojej opinii w filmie są 4 fatalnie zrobione sceny, które bardzo dużo mu ujmują:
- strajk przed zakładem i rozmowa z policjantem
- scena w galerii handlowej, w której Kochanowski rozmawia ze sprzedawcą
- żartowanie z Żydów na osiedlu przez kolegów Heńka
- pobicie Heńka
Do tego trochę przerysowany, stereotypowy...
Nieudolna próba pokazania stereotypu Polaka, zaściankowego kołka i oczywiście antysemity, który dla kasy gotów jest się obrzezać. Widać na czyje potrzeby powstało to filmidło. Ten film to dzieło na miarę "Kiepskich". Jeśli to komedia, to dosyć irytująca, a mnie jako Polaka upokarzająca. Jeśli pani reżyser Cywińska...