Ale mino tego całego przerysowania, przesadniej gry aktorów, oglądałam go już dwa razy.:) I spokojnie daję mu 8/10
Wy tu naprawdę zajefajne pomysły macie. Że ja jedną z Karolin? Haha xD
Pisze podobnie do nich ponieważ naczytałem się ich komentarzy.
A wydaje mi się że na mnie naskakujecie bo jestem po ich stronie. :P
Wiecie co? Wy się nas czepiacie że my mówimy nie poprawnie, że używamy wulgaryzmów itd., My poprostu mówimy potoczną polszczyzną, a Wy poprawną polszczyzną. Więc może z nas zejdziecie? My nie mamy zwyczaju wychodzić ze znajomymi np. na dyskotekę i "filozofować". Mówimy językiem potocznej polszczyzny, trudno to zrozumieć? Mówie to i za mnie i za Karole. A co do rodziców, to naprawdę, nie wciągajmy ich w to.... ok?
POzdroo:)
To, że mówicie potoczną polszczyzną i urzywacie kolokwializmów nie zwalnia Was od pisania zgodnie z zasadami ortografii i przestrzegania netykiety. Bo chyba nie myślisz, że ja wychodzę, dajmy na to na koncert i zaczynam filozofować czy coś w tym stylu? Bo dla Twojej informacji jest wręcz odwrotnie. A jednak tutaj staram się pisać przejrzyście, poprawnie etc.
Poza tym poprawna i potoczna polszyzna nie wykluczają się nawzajem.
Uważam jednak, że takie miejsca jak to tutaj sprzyjają temu, aby ćwiczyć mówienie i pisanie w języku polskim i to wszystko.
A jeśli chodzi o rodziców, to ok, niech będzie.
pozdrawiam.
Że ktoś zrobi kilka błędów ortograficznych nie znaczy odrazu że kaleczy język. Staram się ich nie robić, ale czasem z pośpiechu to nie wychodzi, a czasem jestem wkurzona dlatego pisze nie poprawnie.
Nie wiem jak się zachowujesz na koncertach i jaka jesteś(zresztą nie chce wiedzieć), dobrze staraj się pisać poprawnie, ale jak komuś to nie wyjdzie nie musisz po nim odrazu jechać co? :P
Owsze, błędy ortograficzne to kaleczenie języka. Co innego literówki, o to się nie czepiam, bo samej też nie raz mi się zdarzy poprzestawiać litery.
A to, że ktoś jest wkurzony... Cóż, dla mnie to żaden argument. Siedziesz przecież w domu, czy gdziekolwiek i masz przecież dużo czasu na odpisanie. Nie musisz odpisywać w szale wściekłości. To nawet nie jest wskazane...
A kto Ci każe mnie poznawać? Napisałam tylko jak jest a Ty doszukujesz się jakiegoś drugiego dna.
Ja sobie każe odpisywać szybko i we wściekłości. Proste, jak mnie ktoś zdenerwuje to musze mu odpisać odrazu, już tak mam.
Widzisz ja doszukuje się jakiegoś drugiego dna w jednym komentarzu a ty w prawie każdym. Chciałam zobaczyć twoją reakcje. ;/
POzdroo :)
Jeśli chodzi o moją złośliwość w stosunku do wszystkich "po Waszej stronie"... No cóż, to zupełnie nie tak. Jestem złośliwa (choć na tym forum nie dałam jeszcze popisu pełni moich możliwości, jeśli o to chodzi) do tych osób, które, podobnie jak Wy, są egoistyczni i w dodatku nie poczuwają się np. do przeprosin (mówię tu o Peccatum), a jeszcze mają czelność wmawiać wszystkim, że to ona wszystko zaczęła i że jest w błędzie. Choć każdy, kto ma trochę oleju w głowie zauważy, kto jest winien całemu temu zamieszaniu.
Okej! ciągle te błędy i błędy czy wy w końcu przestaniecie? wy chyba nie widzieliscie co to znaczy robić błędy! jak jeszcze raz wspomnisz coś o błędach to napisze taki komentarz że nie bedziesz mogła go przeczytać bo będzie błąd na błędzie błędem pogoniony! i wtedy zobaczysz co to znaczy robić błędy! chociaż przyznaje że będzie dosyć ciężko napisać z tyloma błędami komentarz! ale dla ciebie się postaram!!!
Wiem, co to znaczy robić błędy, mam kolegę z dysortografią. Jeśli pisze w szkole w zeszycie to robi całe mnóstwo błędów, ale kiedy pisze na komputerze, to urzywa takich programów jak WORD, które automatycznie poprawiają takie błędy i on jakoś nie wykręca się złością czy jakąkolwiek inna wymówką.
Poza tym, kogo Ty chcesz wkurzyć? Jak napiszesz komentarz, którego nie będę mogła przeczytać, to myślisz, że będę się trudziła? Hah, nie licz na to ;)
PS. Ale Wy wszystkie jesteście zawzięte, te wykrzykniki, te błędy... Hah, to jest czasem naprawdę żenujące.
O jejejej moze mam pisac w jakims srordzie zeby bledy mi wyszukiwa(wiem co to word) jak prawie w cale ich nie robie!!!!!! ah te wykrzykniki tak o wykrzykniki !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
A tak po za tym to mi nie chodzi o to ze ty tego nie dasz rady przeczytac w doslownym tego slowa znaczeniu tylko ze ty tego nie przeczytasz bo tak jak wczesniej powiedzialas ze błędy w "oczy kola" wiec mowie twoje beda beda cie kolic jak jeszcze raz wspomnisz cos o bledach!!!!!
A I NIE PISAAAAAAAAAAALAM POLSKICH ZNAKOW BO MI SIE NIE CHCIALO!!!!!!! ALE WYKRZYKNIKI STAWIAC MMI SIE CHCE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
KOCHAM WYKRZYKNIKI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! TO TAKIE PRZEPIEKNE ZNACZKI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
(HEHEHEHEHEHEHE)
pozdro tym co zazwyczaj!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Też mam kolegę z dysortografią i chyba można to zrozumieć, no nie?
A że ktoś zrobi pare błędów ort. to co z tego? Jesteś polonistką czy jak?
Przyznam się, że też nienawidzę jak ktoś robi błędy ortograficzne, ale uwierz mi, że z nerwów można ich narobić bardzo wiele, ja tak mam np :P
A więc kochana popełniłaś błąd-uŻywa...
Och jej, pójdę się powieśić xD
Ale tak jak powiedział Hellisng6661, ja popełniam błędy raz na jakiś czas...
Czasem zdaje mi się, że jesteście niestabilne emocjonalnie, to się tyczy bardziej obu KaRoLiNeK.
A Wy ciągle o tych wykrzyknikach. Boże kochany, jakbyście nie poruszały tego tematu, to już dawno zginąłby on śmiercią naturalną. Wykrzykniki, błędy, ortografia: rzeczywiście, robicie mi na złość. Ja tak się na Was złoszczę, że rany julek, no kurcze pieczone, nie wytrzymam ze złości.
Aha, czy ja mówiłam, że nie wiesz, co to jest Word? Kup sobie stoperam, bo Ciebie chyba posrało z tego wszystkiego...
ej ty do piet mi nie dorastasz i sie rzucasz bez takich mi tu ok?
pewnie powiesz ze ja to sie niby nie rzucam ale pamietaj TO JA!
Haha, nie ma to jak wysoka i urojona samoocena :)
I jesteś w błędzie. Nie zamierzałam zaprzeczać, że się rzucam. Rzucam się, bo tacy ludzie jak Ty, razem ze swoim wybujałym ego wywołują we mnie odruch wymiotny. Prościej mówiąc rzygam już Wami wszystkimi, a żeby Wam Was samych nie ubyło, to mogę je zapakować i wysłać Wam pocztą. Możecie je sobie umieścić na biurku tudzież koło łóżka jako nagrodę za nieumiarkowanie w głupocie i zuchwalstwie.
Nie poruszały tego tematu??? Chodzi Ci o ortografie i te cudne wykrzykniki? Ale to przecież nie Karoliny się zaczęły kłócić o ortografie i zwracać uwagę na wszystkie błędy :P
Właśnie właśnie nie one racja madleen :P
Wykrzykniki to naprawdę śliczne znaczki! Tak tak Karolinoo :) Haha xD
POzdrówki madleen i Karolinyy !
Tak dziewczynku, ja zwróciłam uwagę. Ale Twoje 5-letnie z umysły przyjaciółki chciały "mi zrobić na złość" i zaczęły stawiać tyle wykrzykników, że człowieka mdliło. Jakby się opanowała i zaczęła rozmawiać jak człowiek, to w ogóle nie byłoby tematu. Ale Ty tego oczywiście zauważasz, bo i po co?
Nie czepiaj sie madleen co...?
a tak po za tym to tak tak, nie tylko robiłam, ale i robie ci na złość hehe i będę chyba ze skończysz.
PS. zrobiłaś błąd "dziewczynku" podłe!
A co, szkoda Ci jej? Na Twoim miejscu nie żałowałabym jej a raczej ciebie.
A więc rób mi na złość, nie krępuj się. Mam nadzieję, że wejdzi ci to w krew, zacznie krążyć w krwioobiegu i dopłynie do mózgu. Jeśli oczywiście będzie miało do czego dopływać, w co wątpie.
jaka dziewczynko, jaka dziewczynko? Że niby czego nie zauważam, tego że to Ty zaczęłaś pouczać wszystkich, jak się powinno pisać poprawna polszczyzną? No wybacz ale gdybym popełniła mały błąd i ktoś robił z tego od razu wielka aferę, to też bym się zdenerwowała :P
Oj dziewczyny... Tu nie chodzi o "jeden, mały błąd". Tu chodzi o ich plagę - a tak nawiasem - "dziewczynek" to forma męska od "dziewczynka" zatem groźba została spełniona - my nie rzucamy słów na wiatr, w przeciwieństwie do was.(nie piszę dużą, bo po co?) Dalej nie poznałem "Wielkiego Gniewu Pokemona"... POZA tym estetyka i patriotyzm wymaga, aby bronić swego kraju, JAK I KULTURY, do której język także się zalicza.
O nasz hellsing6661 się odezwał, a już myślałam, że zostawiłeś koleżankę :P Wiem, że estetyka i patriotyzm wymaga, aby bronić swego kraju, JAK I KULTURY, do której język także się zalicza, ale tu mieliśmy się wypowiadać o tym filmie a nie o problemach z ortografią...
Zauważyłam, że Wasze wypowiedzi są bez sensu. A skoro są bez sensu i jeszcze bije od nich egoizmem, to nie sposób się powstrzymać.
Ty natomiast jesteś na to wszystko ślepa. Nie dziwię się, tak jest dla ciebie wygodniej.
Jak już to niewidoma, proszę ładniej mówić... Zauważam wszystko, zauważam-ale jak już powiedziałam tu miało chodzić o film, a nie ortografię :P
a zebys wiedziala whatever-rock777 ze mi jej szkoda bo ona biedna nic do was sie nie zuca wy juz na nia "huzia" !! (od razu mowie ze nie wiem jak to sie pisze i ze juz ty sie lepiej wogole tu nie udzielaj!
Ależ dlaczego mam się nie udzielać? Mam do tego takie samo prawo, jak Wy...
Madleen: Człowiek, który nie widzi jest niewidomy. Ty jesteś ślepa.
A ty jesteś dziewczyną, która ma problemy z ortografią. Poza tym zaczyna mnie złościć głupie odszczekiwanie "a ty TO, a ty TAMTO"
Moja poprzednia wypowiedź nie była skierowana do Ciebie, więc się nie mieszaj. Czekaj na swoją kolej, jak Ci tak zależy...
Wow, co za odkrycie, człowiek który nie widzi jest niewidomy, ale potocznie też ślepy... A ja nie jestem ani niewidoma, ani ślepa w żadnym tego słowa znaczeniu :P
Ah i skończ razem z helsinq777 gadac bez przerwy o ortografii, i o tym jakie my jesteśmy głupie, bo to się robi żałosne :P
Mój kolega (z wykształcenia psycholog) jak przeczytał to wszystko, to po prostu powiedział.... (a domyślcie się sami :)
Mój kolega kosmita powiedział, że bla bla bla. Nie liczy się to, co mówi Twój kolega, tylko Ty. W tej dyskusji bierzesz udział Ty, a nie on.
Od paru postów nie czepiam się niczego szczególnego. Poza tym, psycholog nie rozmawiał ze mną, aby dowiedzieć się w czym rzecz. Z resztą opowiadać z 2 ręki ja też potrafię.
Bony madleen powiedziała tylko ze jej kolega jak to przeczytał co coś tam powiedział, bo tego nie wiadomo;p i porostu dodała ze jest psychologiem bony czy coś w tym złego? a ty tu od razu z kosmitami!
hellsing6661 i whatever-rock777 - Chapeau bas! Szacunek za Waszą bystrość i inteligencję. Co do reszty, próba dotarcia do wnętrza ich mózgu, na nic się zda. My rozumiemy sens tego tematu, na temat kiczu. To najważniejsze. Ja również jestem zdania, że ten film ocieka kiczem z każdej strony. Mimo to posiada klimat, kolory, radosną atmosferę i jeszcze naprawdę kilka fajnych zalet, od początku mi się podobał i zawsze będzie. Ale to wyłącznie moja opinia. Człowiek ma niestety styczność z zacofaniem bez przerwy. Kiedyś buntowałam się, a teraz mi to wisi. Po co mam się denerwować, jak i tak nie uczłowieczę tych ludzi jak należy.
(hehe zaraz dostanę pewnie radosnego prztyczka typu: po chuj się wtrącasz! aaa i zapomniałam dodać, plus !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! znaków xD)
Jesteś ślepa, bo nie zauważasz głupoty, która się aż wylewa z tych wszystkich postów twoich zajebistych koleżanek.
Poza tym, jak to już powiedział Hellsing6661 my się już nie czepiamy niczego szczególnego. Ubzdurałyście coś sobie, uczepiłyście się tego, jak rzep psiego ogona...
Nie, no powiedz, co powiedział twój kolega, bardzo jestem tego ciekawa. Ale nawet jeśli masz rzeczywiście kolege psychologa (w co wątpi mój szanowny kolega), to nie myśl, że powiedział coś na naszą niekorzyść dlatego, iż na to zasługiwaliśmy, ale prawdopodobnie dlatego, że nie chciał cię urazić rzucając ci okrutną prawdą prosto w twarz.
hahaha bardzo śmieszne jeżeli tak sie tu wymądrzasz no to morze jak "pomyślisz" to zgadniesz co powiedział kolega madleen hehe. Wiemy ze jesteśmy zajebiste nie trzeba tego pisać hehe
pozdro dla karoli i madleen
Powiedzmy, że pozostawię to bez komentarza :P
Mogę rzec tylko tyle, iż "kosmita" powiedział: "zaczęło się od kiczu, a kończy na bezsensownych kłótniach o to, kto jest lepszy w ortografii"...
Konkretnie o Was wszystkich pojedynczo się nie wypowiadał, gdyż nie oglądał jeszcze żadnego filmu z Bolly i nie wie w czym ten kicz się tam przejawia. Ale jeśli chodzi o naszą kłótnię, przyznał rację i Nam i Wam, czyli że kicz może być postrzegany jako coś dobrego, a także jako coś złego i każdy twierdzi inaczej... Chyba wszystko.
A i radził Nam jeszcze pogadać sobie w spokoju na GG, bo tutaj moglibyśmy napisać bardzo ciekawą książkę (ale to był raczej żart) :P
hellsing6661 i whatever-rock777 - Chapeau bas! Szacunek za Waszą bystrość i inteligencję. Co do reszty, próba dotarcia do wnętrza ich mózgu, na nic się zda. My rozumiemy sens tego tematu, na temat kiczu. To najważniejsze. Ja również jestem zdania, że ten film ocieka kiczem z każdej strony. Mimo to posiada klimat, kolory, radosną atmosferę i jeszcze naprawdę kilka fajnych zalet, od początku mi się podobał i zawsze będzie. Ale to wyłącznie moja opinia. Człowiek ma niestety styczność z zacofaniem bez przerwy. Kiedyś buntowałam się, a teraz mi to wisi. Po co mam się denerwować, jak i tak nie uczłowieczę tych ludzi jak należy.
(hehe zaraz dostanę pewnie radosnego prztyczka typu: po chuj się wtrącasz! aaa i zapomniałam dodać, plus !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! znaków xD)
Więc wytłumacz to swoim koleżankom, które tego nie są w stanie pojąć. "Kicz a jednak fajny - to głupie"...
A co do tego, że skończyła się na kłótni o ortografię... no cóż, kłótnie mają to do siebie, że ewoluują i na końcu przeważnie nikt tak naprawdę nie wie, od czego się zaczęło. Tutaj to wszystko jest wiadomo, bo rozmowa jest oczywiście zapisana.
Podsumowując, chodzi mi o to, żeby uszanować czyjeś zdanie i nie zaczynać rozmowy od wyzwisk. To tak na przyszłość.
Pozdrawiam.
Co tu rozumieć? Że kicz może być fajny? Spoko.
Już Ci pisałam, każdy odbiera to na swój sposób.
Nikt nie musi nikomu nic tłumaczyć, kicz może być głupi lub fajny.
rabbit-queen (czy jak ci tam było), nie musisz się powtarzać każdy widzi twój komentarz.
Pozderki wszystkim którzy chcą być pozdrowieni :)