PILINHA: {__webCacheId=filmBasicInfo_pl_PL, __webCacheKey=127613}

Czasem słońce, czasem deszcz

Kabhi Khushi Kabhie Gham...
2001
6,9 47 tys. ocen
6,9 10 1 47481
6,0 23 krytyków
Czasem słońce, czasem deszcz
powrót do forum filmu Czasem słońce, czasem deszcz

Ale mino tego całego przerysowania, przesadniej gry aktorów, oglądałam go już dwa razy.:) I spokojnie daję mu 8/10

__KarLa__

"Polska to wolny kraj" - Wow, naprawdę?
"i ona tak samo jak i Ty może tu pisać" - Oczywiście, że nie, w połowie jej posty są tak wulgarne, że bez problemu je można zgłosić i usunąć jej wypociny wraz z profilem.
"A Tobie też nikt nie każe z nią pisać, jeżeli uważasz, że mógłbyś w tym czasie podyskutować z kimś innym, to dyskutuj z kimś innym a nie z Karolą." - Nie, nie każe, z tym, że to forum dyskusyjne i służy do dyskusji, więc jeżeli nie ma co robić - niech tu nie siedzi i nie zawraca innym tyłka. Tu nie dyskutuje tylko ona, więc jeżeli nie ma co pisać - to niech nie pisze. To chyba logiczne.
Sama zresztą kiedyś mnie wyganiała, twierdząc "że to nie moja dyskusja i żebym wy*ierdalał" (pisane z pamięci). Więc, idąc twoim i jej tokiem myślenia, ja także mam prawo ją wyprosić.
"Ka-pe-wu? " - Wymyśl coś własnego, bo jak na razie jesteś wtórna jak makulatura.
"No właśnie nie podoba ci się ze cie ignoruje? Ojej jakież to smutne." - Bardzo smutne. A ty nadal nie masz nic ciekawego do napisania. Chlip.
"Miałam napisać podobnie jak Karola ale ona mnie w tym wyręczyła." - Jak myślisz lub załatwiasz potrzeby fizjologiczne to ona też cię wyręcza? Ciekawe.
"Miałam napisać podobnie jak Karola ale ona mnie w tym wyręczyła." - Nadal nie wymyślasz nic nowego, a twój mózg nie ma co robić. Smutne.
"Ka-pe-wu?" - Dziecko się nauczyło nowego słóweczka? Cudnie!

ocenił(a) film na 10
Markusowy

twóJ post jest tak bez sensu, ze czytałam go tylko powierzchownie. A te twojE Ka-pe-wu to Karola napisała celowo, jeżeli tego nie zauważyłeś to cI mÓwie i ja tez to zrobiłam celowo, i nie mam zamiaru używać tego twojegO obleśnego słownictwa. (Już nie raz to gdzieś słyszałam te Ka-pe-wu wiec mylisz się nie poznałam się nowego słowa). I jednak zrobię tak jak to robiłam wcześniej będę ciebiE ignorowała.

karolinaaa_21_05

Ka-pe wu- to jest przestarzałe słowo, i raczej każdy je zna.
Ja tez całego twojego postu nie czytałam-powód? Nie chce mi się [właśnie jestem w trakcie oglądania filmu.:)] Ale ci powiem że żałosny jesteś...
I chcę wam powiedzieć że też jak na razie się z wami żegnam... [ignorancja]

ocenił(a) film na 10
__KarLa__

Zapomniałam, Karola jak jutro będziesz szła do mnie to weź jeszcze film Tara ram pam to se go przegram:)

karolinaaa_21_05

'Tara ram pam"-pierwsze raz słyszę :P Nie dość, że kaleczą polski język, to jeszcze inny... To bye, bye...

PS: Daggulka, rozumiemy się bez słów :)

Madleen

"pierwszy"-hahaha... Gdybym tu pisała przez następne 10 strom, mój język nawet nie przypominałby polskiego :/

Madleen

"twóJ post jest tak bez sensu, ze czytałam go tylko powierzchownie." - Ja rozumiem - nie zrozumiałaś go i nie umiesz podważyć argumentów. Nie łatwiej napisać wprost? :>
"A te twojE Ka-pe-wu" - Nie jest moje, ale jako pierwsze przeze mnie użyte w tej dyskusji. Rozumiesz, czy to dla ciebie za trudne do przyswojenia?
"A te twojE Ka-pe-wu to Karola napisała celowo, jeżeli tego nie zauważyłeś to cI mÓwie i ja tez to zrobiłam celowo" - Wow, naprawdę? Widać, że nie przeczytałaś prawidłowo mojego posta...
"i nie mam zamiaru używać tego twojegO obleśnego słownictwa." - Przykro mi, ale już go użyłaś. :>
"I jednak zrobię tak jak to robiłam wcześniej będę ciebiE ignorowała. " - Coś ci się nie udaje.
"Ka-pe wu- to jest przestarzałe słowo, i raczej każdy je zna." - Brawo, tylko nie powtarzajcie tępo moich słów.
"Ja tez całego twojego postu nie czytałam-powód? Nie chce mi się" - Nie umiesz, ot, co.
"Ale ci powiem że żałosny jesteś..." - Bez czytania posta? Pobijasz tępotą drugą Karolinę...
"I chcę wam powiedzieć że też jak na razie się z wami żegnam... [ignorancja]" - Bye, bye, zabierz to drugie coś ze sobą!
"to se go" - Tępoty ciąg dalszy.

Markusowy

<ten post nie ma na celu dzielenia się w dyskusji, lecz zwracam się w nim do Markusa...bo mam taką zachciankę>
Gdybyś chciał szczegółowo analizować ich wypowiedzi to nie starczyłoby Ci
-życia
-chęci
-nerwów
Ale fajnie, że nadal walczysz i się nie poddajesz :)

whatever_rock777

bo markus ma wiare w to, ze krzywych da sie wyprostowac, a nam nadziei juz brakuje :D


ps. Madleen, siostro moja duchowa, pewnie ze sie rozumiemy, ka-pe-wu-jemy sie :D

Daggulka_Preity

Bo z Karolinką jest, jak ze słoikiem, którego nie da się odkręcić - ja nie dałam rady, ale może jakiś mężczyzna? :D

ocenił(a) film na 10
whatever_rock777

Raczej nikt!! A co do tytułu filmu napisałam go tak jak się wymawia i co coś w tym złego?

karolinaaa_21_05

"Raczej nikt!! A co do tytułu filmu napisałam go tak jak się wymawia i co coś w tym złego?" - To, że ktoś mniej obeznany w temacie nie zrozumie, o czym tworzysz swoje wypociny?

Daggulka_Preity, whatever_rock777, dziękuję za miłe słowa :* Ku chwale Ojczyzny!

Markusowy

Ku chwale, Markus :D a teraz cie zbesztam... a o Madleen zapomnialo sie;> :D

ocenił(a) film na 10
Markusowy

Nie byłabym sobą, gdybym też nie włączyła się do tej, żywo mnie interesującej, dyskusji. Madleen, Daggulka_Preity, Whatever_rock777 i oczywiście Markus! Popieram Wasze wypowiedzi. Jestem całkowicie za. Podobają mi się Twoje Markus konkrety w analizie. Na Twobie jak zawsze można polegać. Tylko tak, jak zauważyła Daggulka_Preity, Ciebie trzyma jeszcze wiara. Nas już nie. Fajnie to ujęła Whatever_rock777: szczegółowa analiza jest dobra, ale chyba oponentów nie przekona. Kamienia nie zmiękczysz. Prędzej rozbijesz młotkiem.
Mam nadzieję, że mnie też zaliczycie do Swoich „duchowych sióstr” jak Madleen. Ja również rozumiem Was bez słów „ka-pe-wu-ję się” z Wami. ;) Ku chwale Ojczyzny!

Marguerite

Daggulka dziękuję za poparcie :)
Marquerite się tu pojawiła, no proszę :) Mam nadzieję, że nie czytałaś tych wszystkich wypocin od początku :/ "Mam nadzieję, że mnie też zaliczycie do Swoich „duchowych sióstr” jak Madleen. Ja również rozumiem Was bez słów „ka-pe-wu-ję się” z Wami. ;) Ku chwale Ojczyzny!"-bez dwóch zdań :D

Madleen

Tylko gdzie te Karoliny? xD

Markusowy

Tak, gdzież one są... Bo też wszystkim tak ich brakuje :P

whatever_rock777

No wiesz, dla mnie one były bardzo pocieszne, przy nich czuję się taaaki mądry ^^

ocenił(a) film na 10
Markusowy

Markus! Nie bądź taki skromny. Jesteś mądry. My wszystkie Cię tu chwalimy. :D Madleen! Chyba nie myślałaś poważnie, że przepuszczę TAKĄ imprezę. Ha! Ha! Lubię poczytać, jak dajecie (dajemy) łupnia prostakom. Nie mam tu na myśli krytyków filmu, tylko tych, co w niekulturalny i obraźliwy sposób wyżywają się na fanach bollywood. Twoje hasło Markus: "Ku chwale ojczyzny" jest trafne i dobitne. Tak trzymać. Popieram Was wszystkich w obronie przyzwoitej oceny filmów i talentów aktorskich. Dobrze, że shahrukhoholizm się szerzy. Nasz szpital się przepełni. Nie pojmuję, jak komuś może się do tego stopnia nie podobać "K3G". Ale nazwanie tego filmu „kiczem”, nawet mnie wyprowadziło z równowagi. Czy jeszcze się dziwicie, że tu zajrzałam i walnęłam notatkę?

Marguerite

+IMPREZA :P
"Ale nazwanie tego filmu „kiczem”, nawet mnie wyprowadziło z równowagi."-no mnie na początku też, ale zawsze szybko wybaczam i uczę się na swoich błędach :D
A co niektórzy nawet do głupiego błędu się nie umieją przyznać i przeprosić :/

Markusowy

Też czuję się przy nich mądra, ale obawiam się, że niedługo mimo wszystko zgłupieję :P

ocenił(a) film na 10
whatever_rock777

Nie martwcie się widzimy wszystkie posty jakie tu dodajecie.:P

karolinaaa_21_05

Nie chcodzi o to, czy je widzicie, ale czy się udzielacie... Ech, weź napisz coś jeszcze, żebym mogła się z Ciebie ponabijać...

karolinaaa_21_05

"Nie martwcie się widzimy wszystkie posty jakie tu dodajecie.:P " - Wow, nauczysz mnie?

ocenił(a) film na 10
Markusowy

Dobre! Bardzo dobre! Podoba mi się. Krótko acz treściwie. W lot chwytamy o co biega. :) Ciekawi mnie co niby jest kiczowatego w "K3G", bo tego jakoś nie pojęłam. Hm! Może ja tu czegoś nie zrozumiałam. Film z doborową obsadą, pięknym przesłaniem, cudowną historią miłosną, lekkim elementem dramatycznym, wspaniałymi tańcami i muzyką. I co tu niby nie gra? Może Karoliny mi wytłumaczą. KONKRETNIE. Gdzie i co im nie pasuje. Bez wodolejstwa. Wtedy, albo my je przekonamy do naszej wersji, albo one do swojej. A może same zaproponują nam coś fajnego? Trudno jest z kimś dyskutować nie wiedząc co myśli o temacie.

Marguerite

Marquerite nie chcę nic mówić, ale to nie Karoliny uważają ten film za kicz. Tylko Peccatum (założycielka tego tematu) i parę innych osób... Widzę, że nie chciało Ci się czytać tych 19 stron nieciekawej lektury i niestety nic nie wiesz :P Będę Ci to musiała wszystko streścić, tylko nie mam jakoś ochoty... Pomoże mi ktoś? :P To ja zacznę, a ktoś może dokończy, bo trochę dużo tego...
Zaczęło się od kłótni o kicz (brała w niej peccatum, obie Karoliny i ja), potem dołączyła whatever-rock i hellsinq "napadając" na nas, że jesteśmy niesprawiedliwe wobec Peccatum i nie wiemy co to w ogóle jest "kicz". Tak się kłóciliśmy kilka stron... A całkiem niedawno... Whatever, Daggulka, Markus lub ktoś inny dokończcie :p

Madleen

A co do kiczu, to tutaj podaję 2 świetne "artykuły"...
http://bollywood.pl/artykul.php?Id=25
http://bollywood.pl/artykul.php?Id=6

ocenił(a) film na 10
Madleen

Dzięki Madleen! Teraz rozumiem wszystko z wyjątkiem tego "kiczu". Przeczytałam CAŁY post i dalej nie pojmuję co w tym filmie widzą kiczowatego. Karoliny! Bardzo Was przepraszam za niezrozumienie. Teraz wiem, że się pomyliłam. Jestem z Wami.

ocenił(a) film na 10
Marguerite

Jeżeli ciE to nie obchodzi to po co się głupio pytacie " ciekawe gdzie Karoliny?";/
A co do ciebie Marguerite to tak jak napisała Madleen to nie my uważamy niektóre części filmu za kiczowate tylko założycielka tematu. :P

karolinaaa_21_05

My czytam wszystkie Wasze posty, tyle, że się nie udzielamy, ja myślę, że nie ma sensu tu nic wnosić do rozmowy, Wy sobie świetnie radzicie bez nas, w oczernianiu nas. Po co ja mam tu cokolwiek pisać? Jeżeli wy tylko się z tego nabijacie, lub od razu odpisujecie coś takiego, że się denerwuję, i cała rozmowa staje się po czasie bez sensu. Chociaż, jak zauważyłam, ani ja ani Karolina nie musimy tu nic pisać abyście Wy się nas czepiali.

Tak, Marguerite, my nie uważamy że film jest kiczem, tylko autorka tematu tak uważa, i to z tego powodu była cała kłótnia. Piszę że była, bo teraz to tu idzie kłótnia o wszystko po kolei, tylko nie kicz.

__KarLa__

"Tak, Marguerite, my nie uważamy że film jest kiczem, tylko autorka tematu tak uważa, i to z tego powodu była cała kłótnia. Piszę że była, bo teraz to tu idzie kłótnia o wszystko po kolei, tylko nie kicz." - Nie przekręcaj historii, bo kłótnia nie była o to, czy film jest kiczem, tylko, czy kicz może być fajny. I mimo, że udowodniliśmy wam, że tak, to nadal nie chcecie przeprosić. A to, że jesteście obiektem drwin, zawdzięczacie tylko i wyłącznie sobie i waszej niewiedzy.

Markusowy

Dobrze, Matko święta! O to mi chodziło, tylko źle to napisałam, ale chodziło mi w tej wypowiedzi o to, że my się tu nie kłócimy, o to że kicz może być fajny tylko o wszystko po kolei.
"I mimo, że udowodniliśmy wam, że tak, to nadal nie chcecie przeprosić." -
Do cholery jasnej, ile razy mam wklejać swoje słowa z przeprosinami żebyś Ty w końcu pojął, że przeprosiłam, i że wiem że kicz może być fajny...?
Jesteś jakiś ograniczony? Powtarzasz się, już któryś raz mi tu mówisz, że boję się przyznać do błędu i przeprosić. Tylko twój problem w tym, że ja dawno to zrobiłam, a ty czepiasz się dalej. A jeżeli nie widziałeś moich przeprosin (które wklejałam <cytowałam> kilka razy) to proszę bardzo cofnij się o kilka stronek, bo ja nie mam zamiaru ich znów szukać i wklejać, aby ci udowodnić.

ocenił(a) film na 10
__KarLa__

A może po prostu nas mylisz co? Co jest tu mało spotykane. Bo Karola przeprosiła, a ja nie i tego nie zrobię!;p

karolinaaa_21_05

Po 1: Whatever (pozwolę sobie napisać skrótem) wyraźnie napisała, że to nie ją masz przepraszać, lecz Peccatum.
Po 2: Owszem, przytaczałaś swoje słowa. Ale jeżeli już, to był to zły fragment, bo w tych słowach:
"Na początku pisania na tym forum uważałam za kicz tylko coś głupiego, teraz wiem że niektórzy uważają że kicz może być fajny i może się podobać.
Ok. przyznaję się do błędu że na samym początku powiedziałam że peccatum jest głupia bo mówi inaczej niż ja. Przyznaje że czasem bez potrzeby przeklinałam."
... przyznałaś się do błędu, ale nie przeprosiłaś. A jest to różnica, nieprawdaż?

Markusowy

Markus o ile dobrze pamiętam, to Karola 22 już przeprosiła. Najpierw w ten sposób jak podałeś, a kilka postów później napisała wprost-przepraszam. Wierz mi, bo mam pamięć bardzo dobrą :P

Madleen

Jeżeli tak, to mea culpa, mea ślepota.

Markusowy

No właśnie, dzięki Madleen. :)

ocenił(a) film na 10
__KarLa__

No właśnie Karolina przeprosiła, a ja nie i nie przeproszę. Jeżeli nie było by tu Madleen to jeszcze wszystko by poszło na nas. Dobrze że chociaż ona wie która z nas przeprosiła.:P

ocenił(a) film na 10
Madleen

Jak widzę Madleen, jesteś jak zawsze niezwykła i niezastąpiona. Bez Twojej mediacji mogłoby dojść do niezłej kłótni. Hm! Smutne. Jakby nie było i cokolwiek by nie pisano, moim skromnym zdaniem, trzeba mieć umiar w słownictwie i formie, w jakiej się zwracamy do innych. Trochę subtelności i będzie zgoda. Można powiedzieć wszystko tylko w odpowiedniej formie. Wracając do tematu. Przepraszanie nie jest ujmą na honorze, a wybaczanie jest chwalebne. Wiesz oczywiście skąd to zdanie? Lubię jak w dyskusji jest troszeczkę więcej konkretów. Dlatego podoba mi się podejście tych osób, które argumentami starają się przekonać innych do swojego opinii. Karoliny jeszcze raz bardzo przepraszam za moje niedopatrzenie, którego już nie powtórzę. Nie chciałam Was urazić. Przepraszam. Mam nadzieję, że mi wybaczycie. Natomiast podoba mi się rzeczowe podejście do sprawy (forma wypowiedzi) Madleen, Daggulki_Preity, whatever_rock777, Markusa. Wybacz karolinaaa_21_05, ale klniesz na tym forum jak szewc. Nie uchodzi takie zachowanie młodej kobiecie. Dziwi mnie, że oglądasz bollywood. Tzn. dobrze, że to robisz, ale ja go oglądam właśnie z tego między innymi powodu, że tam nie klną, jak w amerykańskich filmach. Podobnie rzecz się ma z Blue_and_Pink. Wyzwiska to nie argumenty w dyskusji inteligentnych ludzi. Wybaczcie, ale więcej ogłady. I na zakończenie. Piszmy na temat, a nie kto kogo będzie bardziej obrażał. Popieram wypowiedź Karoli 22: „My to tutaj chyba rekord filmwebu pobiliśmy. Jest 17 stron [o ile się nie mylę] naszych kłótni, jak się jedna skończy to druga się zaczyna.” Masz rację. „K3G” nie jest kiczem. To świetny film, którego oglądanie wielu ludziom sprawia radość. Choćby z szacunku dla nich, nie określajmy go „gównem” czy „kiczem”. Są łagodniejsze słowa, równie zrozumiałe dla wszystkich, a mniej dosadne. Pozdrawiam wszystkich.

Marguerite

"Przepraszanie nie jest ujmą na honorze, a wybaczanie jest chwalebne."-no cóż, każdy kto widział tak "kiczowaty" film jak K3G, z pewnością te piękne słowa pamięta...
"Jak widzę Madleen, jesteś jak zawsze niezwykła i niezastąpiona. Bez Twojej mediacji mogłoby dojść do niezłej kłótni."-oż Marquerite, dziękuję Ci bardzo! Jesteś wspaniała :)
"Natomiast podoba mi się rzeczowe podejście do sprawy (forma wypowiedzi) Madleen, Daggulki_Preity, whatever_rock777, Markusa."-zapomniałaś jeszcze o jednym użytkowniku-hellsinqu (chyba źle napisałam), który też razem z nami próbował przemówić do rozumu Karolinie, by zachowywała się jak na "20-latkę" przystało, a nie przeklinała jak szewc w co trzeciej swojej wypowiedzi...

ocenił(a) film na 10
Madleen

Dzięki Madleen za zrozumienie. Wparowałam tu i od razu pouczam. Wiem i za to też przepraszam. Lubię jednak fajne dyskusje. Np. dotyczące nowych wydań naszych filmów (no wiecie tych kolekcjonerskich - uwielbiam je), reakcji prasy i publiczności po premierze, wyciętych (niestety) scen (np. ta z wesela, gdy Rahul wyznał Anjali miłość w nietypowy sposób, albo ta w sklepie, gdy Anjali wybierała sukienkę), choreografii tańców (w "K3G" są bardzo żywiołowe, ale ten taniec Poo i Rohana w dyskotece mnie nie zachwycił, a piosenka tak), strojów (niektórych drażni przepych w "K3G", ale czy ktoś z krytyków pofatygował się, by poczytać dlaczego w bollywood są zamożni bohaterowie bogato ubrani i w pięknych wnętrzach? Zapewniam, że to zamierzone i nie kicz, bo z dużym smakiem zrobione), no i najbardziej dyskusje dotyczące ulubionych scen (np. ta na targu z bransoletką, scena śpiewania hymnu Indii, scena gdy mama Rahula za każdym razem czuje sercem, że syn jest myślami z nią lub że się zbliża). „K3g” to piękny film. Może nie z jakimiś wygórowanymi ambicjami, ale z pięknym przesłaniem. Rodzina jest najważniejsza. Miłość, zrozumienie i tolerancja uszczęśliwia. Nie rozkazuj a proś i przekonuj do swoich pomysłów oraz szanuj odmienne zdanie innych. Prędzej przekonasz dobrocią serca a nie rozkazami i krzykiem. Ja to widzę w „K3G”. Dlatego kocham ten film. Dlatego wchodzę na to forum i o tym chciałabym podyskutować.
Na zakończenie przepraszam za pominięcie w wypowiedzi wcześniejszej hellsinqu. Twoja forma wypowiedzi też mi się podobała.

Marguerite

Przepraszam Karolinę_22 za nieporozumienie dotyczące przeproszenia. Mea culpa. Zawsze tak mam, jak piszę coś na blogu, jestem rozkojarzony i trochę za agresywny ^^ Mam nadzieję, że puścimy to w niepamięć.
Do karolinaaa_21_05 :
"Dobrze że chociaż ona wie która z nas przeprosiła.:P " - Macie podobne nicki i avatary, więc o pomyłkę nietrudno. Ale już za to przeprosiłem. I właśnie tu się różnimy, Karolino - ja umiem przepraszać i przyznać się do błędu.
"No właśnie Karolina przeprosiła, a ja nie i nie przeproszę." - Chełpisz się brakiem kultury?

ocenił(a) film na 10
Markusowy

Nic nie szkodzi Marguerite, a co do przeklinania to już niech to pozostanie moja sprawą czy będę to robić czy nie ok?


PS. Dla ciebie Markus nie będę odpisywać.

ocenił(a) film na 10
karolinaaa_21_05

mojĄ "Ą" mi uciekło







karolinaaa_21_05

"PS. Dla ciebie Markus nie będę odpisywać." - Porażające. Zaraz skoczę z mostu. Karolino, tak nie dojdziemy do niczego. Trzeba odpowiadać, bo inaczej nigdy nie dojdzie się do porozumienia. Co prawda ty wszystko masz w du*ie, ale to nie znaczy, że inni też muszą.

ocenił(a) film na 10
Markusowy

"ale to nie znaczy, że inni też muszą."---> to bylo bez sensu jak dla mnie ale to zreszta tak jak tY cały.

To ostatni post w twojĄ stronę ode mnie

karolinaaa_21_05

"ale to nie znaczy, że inni też muszą."---> to bylo bez sensu jak dla mnie ale to zreszta tak jak tY cały. - Bo wszystko to, czego nie rozumiesz, jest dla ciebie bezsensu.

ocenił(a) film na 10
Markusowy

o jejku pff...

karolinaaa_21_05

"o jejku pff... " - Miałaś mi już nie odpowiadać, nieprawdaż?

ocenił(a) film na 10
Markusowy

spierdalaj?....?