a dostałem średniaka z potencjałem na coś niezłego. Jako adaptacja gry to niestety, ale film ssie. Scena z widokiem jak w strzelankach jest dobra, ale wszystkie inne nawiązania leżą. Fabuła to pseudonaukowy bełkot o korporacji co chciałaś stworzyć nadczłowieka. Było coś takiego w grach z serii Doom? Kompletnie nie czuć...
więcejzabraniające żołnierzom noszenia hełmów, pancerz, ale przede wszystkim noktowizorów? bo takie odnoszę wrażenia po tym filmie. rozumiem, że ciemność ma podsycić atmosferę grozy, ale trzeb to zrobić z rozsądkiem. od prawie 20 lat noktowizory/wzmacniacze światła są wyposażeniem us soldier idących na akcję w nocy. dal...
Dialogi momentami to dno totalne, akcja rozkręca się zbyt wolno, za mało potworów, które są zbyt mało zróżnicowane. Ile tam ich było? Góra 5 rodzajów. Albo robi się aliena z jednym stworkiem i buduje napięcie, albo się robi rozp*erduchę. Zero klimatu grozy, a pamiętam, że przy grze miałem nie raz pełno w spodniach....
Seans Dooma przypomina mi oglądanie dobrego, B-klasowego trashu sprzed 3 dekad. Twórcy obrali najprostszą, ale też najbardziej słuszną drogę w adaptowaniu gry - stworzyć film tak ejtisowy jak tylko się da. Mamy wszystko co kochamy w filmach pokroju Obcy: Decydujące Starcie, Predator (czy nawet Uniwersalny Żołnierz,...
Jak na film na podstawie gry,ktorej fabula jest plytka jak kauze latem-wyszedl calkiem interesujaco!Brakowalo mi troche roznorodnosci potworow z gry,lecz i to rekompensuje ciekawe wyjasnienie ich stworzenia.Fajna jest rola Karla Urbana,a za to The Rock jak zwykle sie nie popisal...Fabula nieco siada tak pod koniec...