PILINHA: {__webCacheId=filmBasicInfo_pl_PL, __webCacheKey=1088}

Głowa do wycierania

Eraserhead
1977
7,3 29 tys. ocen
7,3 10 1 28555
7,5 50 krytyków
Głowa do wycierania
Od najlepszych
  • Od najnowszych
  • Od najlepszych

???

Na początku filmu widzimy niepokojącą postać, która ma wpływ na życie bohatera (przesuwa wajchy które doprowadzają do poczęcia dziecka- uwolnienia plemnika). W sumie doszłam do wniosku że to jest Miłość- ale nie taka jaka miłość być powinna. Tutaj widzimy ją pod postacią tajemniczego, okaleczonego, osamotnionego...

wydaje mi się, że lynchowskie oszustwo w tym filmie jest najbardziej wyraźne. Jego filmy to dla mnie niezwykłe zagadki do rozwiazania lub do interpretacji. Lynch stworzyl Ereserhead tylko na klimacie, tu nie ma zadnej zagadki, niezwykłe wątki i postaci sa tylko absurdem bez wyrazu. Wasze zachwyty nie maja dla mnie...

Nie wierzę, że to przypadkowe, nie w kontekście tego "dziecka". :) http://i.imgur.com/f4kXiZq.jpg

2 podejścia i nie dotrwałem do końca, spróbuję kiedyś jeszcze raz w odpowiednio zaaranżowanym klimacie: wystrój pomieszczenia projekcji + dobór trunków, dragów i (ewentualnie) współwidzów

Króciutka interpretacja

użytkownik usunięty

Moim zdaniem powodem rozstania Henrego z Panią X było zmuszenie żony/kochanki do aborcji (albo nie zmuszenie tylko po prostu decyzja aborcji podjęta przez oboje, która potem w wyniku refleksji stała się powodem rozejścia pary).
No bo tak: większość osób uważa, że w tym filmie świat realny przeplata się z wizjami...

Lynch w najlepszej formie nudny ,trudny , bez sensu tylko dla Hipsterów którzy oglądając tego gniota będą czuć się lepszymi od innych zarzucając im że nic nie rozumieją i dlatego im się nie podoba

Uwaga Spoiler! Ten temat może zawierać treści zdradzające fabułę.

$20 000 budżetu??? F*** Me

użytkownik usunięty

Wiem, że to '77 rok i dolar był więcej warty, ale i tak to robi wrażenie.

Natrafiłem na ten film w rankingu dziwnych chorych filmów.
Min. był tam też Ociosanek.

Oglądnąłem oba filmy w niedługim czasie.
I o ile Ociosanek był dobry, z ciekawym baśniowym klimatem, tak "Głowa" jest jakaś nijaka.
Ani to ciekawe ani fajne.
Umęczyłem się dosyć poważnie bo film po prostu nie był ciekawy,...

Fluffy hair

ocenił(a) film na 7

Główny bohater miał fluffy hair, zanim to było modne.

Nigdy nie interesowały mnie filmy surrealistyczne, ale postanowiłam sprawdzić, czy z tym spod ręki mojego ulubionego reżysera będzie inaczej. Co prawda nie wiem co odwaliło się na moim ekranie w te 1,5h, ale klimat tego filmu, Jack Nance i jego mimika sprawiły że oglądało mi się go całkiem dobrze.

Bez sensu

ocenił(a) film na 7

Nie lubię filmów abstrakcyjnych. To po prostu bez sensowny surrealizm. Może i mnie przeraził i jako horror jest dobry, ale tu nie ma fabuły.

Nie będę wyskakiwał tu z żadnymi interpretacjami tego filmu- powiem tylko, że dawno żadna pozycja nie wywołała u mnie takiego wrażenia, jakby ktoś znalazł czułe miejsce w moim umyśle i zaczął tam wiercić. Owszem, wiele rzeczy ma tu jakieś metaforyczne znaczenie- np. można powiedzieć, że wrzeszcząca istota będąca...

Nie ma co ukrywać potworek to dziecko, mężczyzna boi się ojcostwa, religijnej rodziny, śluby, jest wiele odniesień do nasienia itp. Dziecko przeszkadza im w spaniu, dziecko rechocze gdy on zdradza żonę. Jest to surrealistyczne pokazanie strachu które targa współczesnymi osobami przed macierzyństwem, ojcostwem,...

klimat jest, ale na 10 minut. Beretu mi nie zrył, bo nie takie filmy się widziało. Pomysły są fajne, ale na poszczególne sekwencje, za to brak pomysłu na film. A tam gdzie brak jest inwencji, pojawia się tanizna - rozbabrana narastająca maź, wyglądająca jak połączenie flaków, ropy, flegmy i aż strach pomyśleć czego...

Idealny.

ocenił(a) film na 1

Niesamowity, intrygujący i w ogóle super.

i kolejna opinia

użytkownik usunięty

Półtorej godziny obrzydliwości, w dodatku nudnej i o niczym. Mimo wszystko ciekawie się ogląda i niektóre ujęcia są po prostu wyśmienite, tak samo jak mimika Nance'a.
Przyzwoicie zmarnowany czas.

Demiurg snów?

ocenił(a) film na 8

To, że jest to film wyjątkowy (jak na surrealizm przystało) jest oczywiste i nie będę tej myśli poświęcać więcej czasu. To wszystko zostało już napisane wiele razy :) Interesuje mnie natomiast jeden element filmu, który wyjątkowo rzadko przewija się na tym forum.
Jak odbieracie tajemniczego Demiurga Snów? Onirycznego...

więcej

jak rozmawiałem ze znajomymi to każdy widział ten film inaczej i prawda jest taka że Lynch daje nam możliwość napisania własnego scenariusza tego filmu.