Obok słynnej figurki Golluma pojawił się Gandalf na orle, więc jednak znowu zobaczymy te wspaniałe stworzenia.
http://middleearthnews.com/2013/12/02/giant-eagles-spotted-at-wellington-airport /
Może poleci na nim do High Fells, bo raczej na piechotę przełazić znowu przez Góry Mgliste to by nie chciał.
To dość interesująca koncepcja... jak dobrze, że już niedługo wszelkie koncepcje zostaną zastąpione gotowym filmem :-) Jeszcze tylko 24 dni :-)
Kto wie? Może faktycznie Orły się jeszcze pojawią...
Oby w jutrzejszych recenzjach nie było za dużo spojlerów. Na oneringu piszą, że to masterpiece, ale poczekajmy jeszcze kilka godzin.
Ta, Ci którzy jeszcze go na oczy nie widzieli. Liczę że nie będzie za dużo narzekania, oby film nie okazał się średni.
No właśnie... ale czuję, że recenzje raczej naszpikowane spoilerami nie będą. Raczej liczę tu na zdawkowe informacje o tym jaka jest struktura filmu (dynamika, akcja, gra aktorska, efekty etc.), niż opisy tego co faktycznie film zawiera.
I oby faktycznie niczego jeszcze nie zdradzano. No ale po 12 grudnia to już będzie istna powódź informacyjna... i tej daty bardziej się obawiam :)
Oj ciężko będzie ;)
No ale faktycznie trzeba sobie odpuścić odwiedzanie stron gdzie jest mowa o Hobbicie :-)
Zresztą... od 12 grudnia to zaledwie 2 tygodnie by przeżyć swoją własną przygodę w kinie...to nie tak wiele czasu by nie móc wytrzymać :-)
Poleci na Samotną Górę, a potem zahaczy o Mordor niszcząc Pierścień...a nie...Orły były zbyt dumne.
Fajnie by było polatać na takim orle, podobały mnie się bardzo te sceny w pierwszym Hobbicie.