Mogą powstać, jeśli jakaś ogromna masa zakrzywi czasoprzestrzeń prawda? Czy zatem przy przejściu przez taki "skrót" nie zahaczymy o tak wielką grawitację, że nie będzie już do czego wracać? (o dylatację czasu mi chodzi)
Są pytania na które nie warto jest trudzić się w odpowiadaniu, bowiem poprzez braku doświadczenia niemożliwa jest analiza danej sytuacji która mogłaby zaistnieć jedynie w naszej wyobraźni. Film w sposób realny próbuje nakreślić odpowiedź przyszłości, odległości oraz zmiany. Jednak w mojej ocenie nie warto angażować się...
więcejwcale nie gniot zwłaszcza, że ostatnia scena napełnia nas optymizmem, gdy widzimy, że zniszczona flaga, gdzieś w odległej galaktyce, została wymieniona na nową.
Jak można pilotować drona, samolot, czy cokolwiek cokolwiek fruwającego używając jedynie touchpada. Przecież on ma tylko oś X, oraz oś Y. Załóżmy że jakiś mega nowoczesny miałby pomiar siły nacisku, ale ten cholerny dron skręca w osi poziomej, pionowej i obraca się wokół własnej osi, a przynajmniej może się...
Właśnie skończyłam oglądać. Muszę powiedzieć, że parę razy się poplakalam i nieźle wzruszyłam losem porzuconej corki. I dlatego nie rozumiem: ten koleś przez cały film chciał wrócić do córki a jak na końcu w końcu się spotkali to on nic- uścisk dłoni i nara. Serio?? Kompletnie zepsuli tym zakoncz3niem film. Smuteczek
Jestem lekko rozczarowany, bo choć wiele osób pisało, że film to gniot to myślałem jednak, że Nolan, ciekawy temat, będzie dobrze. Trochę było, a trochę nie. Zacznę od marnych spraw. Początek jak to początek, ckliwa historyjka rodzinna, zresztą dość nudna bo kilka razy zdarzyło mi się ziewnąć. No ok, minęło pół godziny...
więcej
W sumie temat wyczerpuje dalszy opis. Połowy dialogów nie słyszałem z powodu tej zagłuszającej wszystko kakofonii, która psuła mi całą zabawę z oglądania rewelacyjnego skądinąd filmu.
Pytam dlaczego? Dlaczego?!