Odwrócony paradygmat kulturowy

Manipulacja emocjonalna, wykorzystywanie swojej pozycji i wiedzy nie ma płci. Ten film to majstersztyk w pokazaniu, jak taki prosty zabieg, jak zamiana ról tworzy chaos w naszej głowie. W erze #meetoo tylko utrwalany. A to film o bezwzględnej przemocy psychicznej ze strony kobiety. I ukrywanej przez inną kobietę.
Film o niezwykłej sile rażenia. Wspaniałe aktorstwo.

19
  • Nie jest to do końca odwrócony "paradygmat kulturowy" ponieważ takie psychopatyczne osoby świetnie odnajdują się w krajach, w których zwycięża socjalistyczne "państwo opiekuńcze". W takim systemie "adwokat" nieletniego, którego urząd państwowy zabiera od rodziców z jego domu jest niczym innym jak urzędnikiem państwowym dbającym nie o dobro nieletniego tylko o dobro tego rozbudowanego aparatu państwowej przemocy.

    W tym filmie cechy, które specjalnie uwypukliła reżyser, są cechami typowego aparatczyka robiącego karierę.
    I przemoc ma płeć, jest to płeć kobiety feministki co kilka razy podkreślała May el-Toukhy w wywiadach.

    • Link do cytatów? Bo ja znalazłam tylko wywiady, w których el-Toukhy określa się mianem feministki i stwierdza, że jej film jest feministyczy, bo pokazuje, że kobiety też mogą być potworami...

      "W pewnym momencie pomysłałam, że może ruch feministyczny stwierdzi, że mój film jest anty-feministyczny. Moim zdaniem jest wręcz przeciwnie. Feminizm dla mnie jest równością, równością w każdej sferze. Pokazaniem tych złych, jak i dobrych stron kobiet. To była moja największa obawa i mój największy strach dotyczący hejtu. Ale jeśli jesteś filmowcem musisz być odważny i nie możesz stawiać się w pozycji w której na każdym kroku myślisz o tym co pomyślą ludzie"

      "Identyfikuje się jako feministka, bo po prostu wierzę w równe prawa dla wszystkich. Zarówno kobiet jak i mężczyzn. Dla mnie to coś naturalnego i prawdę mówiąc nie wiem jak można nie być feminist(k)ą. Jak można nie wierzyć w to, że powinniśmy być równi? Ale nie jest to coś co na siłę wciskałam do filmu. Jest to kobiecy i feministyczny projekt w pewien sposób. Feministycznym podejściem jest dla mnie opowiadanie historii o kobietach, które nie robią rzeczy tylko i wyłącznie dobrych. Chcieliśmy wykreować skomplikowaną postać, nową postać. Jako twórcy, filmowcy, jeśli chcemy by postacie kobiece były dobre, musimy być też odważni w snuciu tych historii o nich. Jeśli będziemy tylko reprodukować opowieści o dobrych matkach, żonach i kobietach rozdartych między pracą a domem, to nie będziemy mieć wiele do opowiadania. Nie będą to też historie relewantne dla wszystkich. Życia kobiet są przecież tak różnorodne, a my mamy jeszcze wiele do powiedzenia, ale by móc je opowiedzieć, musimy ich słuchać. Wybierać tematy, które są wielowarstwowe. W ten właśnie sposób uważam swój film za kobiecy i feministyczny, ale jeśli mam być szczera to nie wierzę w to, że jakiekolwiek dobre filmy rodzą się z ideologii. Dobre filmy rodzą się z chęci powiedzenia czegoś prawdziwego o kondycji człowieka. Wybór postaci, o której opowiesz historie czy wybór środowiska w jakim się znajduje wywodzi się z tego jakim reżyserem czy scenarzystą jesteś. Oczywiście, poglądy polityczne twórcy często są rozlane po całym filmie, ale tworząc „Królową Kier” nie chciałam jej sprzedawać jako kina feministycznego"

      https://www.filmawka.pl/may-eltoukhy-wywiad/

      • Drugi link do oryginalnego wywiadu:
        https://cineuropa.org/en/interview/367140/

        Podstawą scenariusza i opowiadanej historii jest mit o Tezeuszu i Federa:
        Fedra (Phaedra) zakochała się w swym pasierbie Hippolicie; odepchnięta przez niego powiesiła się, w pożegnalnym liście oskarżając Hippolita o zakusy na jej cześć. Tezeusz uprosił wówczas Posejdona o śmierć Hippolita.

        Tutaj mamy współczesną wersję dramatu w której uwiedzenie pasierba jest wstępem do korzystnego rozwodu Anny i przejęcia majątku męża.

      • Autorka mówi o odwróceniu ról, podając dla przykładu romansowanie nauczycielki z uczniem i bagatelizowaniu poniekąd owej kwestii, gdy niejako uznaje się zaistniały fakt za efekt zauroczenia, ba, nawet i zakochania.
        Autorka postanowiła tym samym ukazać wręcz nieprawdopodobrą relację macochy z pasierbem. Dla mnie przedziwne, przyznam że sama nie wydumałabym scenariusza w oparciu o taki układ pomiędzy dwojgiem osób.
        W ogóle zahaczać o kwestię molestowania przez kobiety i przedstawiając chłopców pod tym kątem w rolach ich ofiar, nie powiem... ciężki temat, by dać wiarę w czyn tej kobiety, u której nie jest hamulcem żadna z kwestii, począwszy od jej profesji, po jej relację i układ rodzinny. Pasierb. Nie uczeń, nikt zwyczajnie obcy, jedynie, bagatela, syn męża, którym wprawdzie kobieta ma zamiar zaopiekować się tak zwyczajnie, jak przystało na matkę, ale pomysł z potrzeby chwili, ad hoc, i postawienie wszystkiego na jedną kartę...
        Jestem jedynynie ciekawa statystyk, jeżeli chodzi o kwestię problemu molestowania przez kobiety, bo powyższy, filmowy temat, niczym burza w szklance wody - choć to może i zbyt śmiało, by powiedzieć, to nie inaczej jak w owej tematyce myśl jedynie o molestowaniu przypisywanym i udowadnianym od wieków męzczyźnie.

      • Oto przykład z feministycznej strony pokazujący pewien trend w feminizmie:

        Nazywa się to : "monetaryzacja opresji"

        Czy Anna jako współczesna Ferda popełnia samobójstwo?
        No oczywiście nie.
        Dlaczego?
        Oto odpowiedź:
        https://everydayfeminism.com/2016/05/inaccessible-elitist-ac...
        8. Monetizing Everything You Do
        "This is tricky. Obviously I want to get paid for my work – and I believe that others should, too..."
        "...We should all be compensated for labor, but if we’re serious about addressing the ills of capitalism, we need to also look at less capitalistic forms of assessing compensation.
        It might be worth it to parse out those who deserve to give us financial compensation (capitalist institutions) from those who may not (everyday economically disenfranchised people), and see what else, if anything, might be more appropriate payment."

    • ...co udowadniają statystyki dotyczące przestępczości uwzględniające wskaźnik płci? O rany....

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu:
Ostatnio odwiedzone
wyczyść historię