Nie lubię tych komedii o afromurzynach z gett, ani to śmieszne, ani oryginalne. Tutaj dodatkowo trafiają do domu białego starego bogacza na którego czyhają `spadkobiercy` jego fortuny. Porywające. Jedyny plus tego filmu to trochę odsłoniętego ciała pani Berry :) 4/10