Recenzja filmu na tej stronie świadczy o tym, że jej autor nie obejrzał filmu jak należy. Takie jest moje zdanie.
Zgadzam się z opinią że ten film omija ważny aspekt Holokaustu. Skupienie się praktycznie tylko i wyłącznie na uczuciach byłej strażniczki z obozu jakoś do mnie nie przemawia. Mogli napisać własny scenariusz o kobiecie która porostu przeżyła wojnę i ta miłość była by ważnym elementem do pokazania w filmie. A tak...
Kto czytał książkę ten może odetchnąć z ulgą - autorzy scenariusza zachowali szacunek do oryginału nie dodając do niego zbyt wiele. Historia opowiedziana w ,, Lekotrze" nie jest jak oczekuje się często od takich opowieści historią winy i kary - wręcz przeciwnie jest raczej pytaniem czy istnieje kara a jeśli nawet to za...
więcejCzytając recenzje i posty pod nimi zauważyłem, że kobiety & mężczyźni na co innego zwracają uwagę oceniając ten film. Powtarzają się opinie (kobiety), że w pierwszej połowie film za bardzo emanuje erotyką i nagością, ale np. "nie trzeba zwracać na to uwagi bo film jest itak świetny". Ze strony męskich komentatorów...
Po obejrzeniu film czułam się rozdarta moralnie.
Moje przekonania etyczne nakazywałyby mi potępienie Hanny, za to,że nad życie 300 osób stawiała pracownicze obowiązki[ wątek w sadzie gdy tłumaczy,że więźniarki rozpierzchłby się po opuszczeniu kościoła, co nie pozwoliłoby strażniczkom ich upilnować].
Jednakże......
bardzo ciekawy i poruszający film, zaskakująca fabuła jak i sama kreacja głównych bohaterów. Orginalna historia która niesamowicie wciąga i zabiera nas w inny świat, w którym i my musimy dokonać wyboru zrozumieć czy skrytykować poszczególne zachowania bohaterów.
Nie rozumiem dlaczego???dlaczego ten film nie zgarnął Oscara za najlepszy film,ok Slumdog był dobry ale na pewno nie tak dobry aby zdobyc tyle nagród i ten szum wokoł niego.:/ Kate jesteś Najlepsza.Peace.
Kto Waszym zdanie jest w tym filmie katem a kto ofiarą?
Nie kierujmy sie rozmyślaniem nad samym obrazem Holocaustu. Obozy i ich historia ukazana w tym filmie jest zepchnieta na drugi tor i nie ze wzgledu na to, żeby sprawe zatuszować ale właśnie po to by ukazać w pełnym świetle taka właśnie Hannę. Jej historia jest...
mam pytanko na koncu filmu jak michael jest z corka to tak naprawde jego corka to corka hanny? bo tak wrazenie odnioslem.
10 bezdyskusyjna:) film piekny wzruszajacy zmuszajacy do refleksji zapadajay w pamiec z przyjemnoscia sie takie kino oglada wszsytko co dobre zostalo juz wlasciwie napisane w innych tematach moge jedynie goraco polecic osoba ktore szukaja w filmach sztuki a ten film niewatpliwie jest sztuka:)
Oglądałam go z koleżanką. Nie mogłyśmy wytrwać do końca, udało nam się tylko dlatego, że bawiłyśmy się w zgadywankę - co będzie dalej. Nie było to wyjątkowo trudne, po prostu wygrywała ta, która wymyśliła banalniejszy i bardziej kiczowaty ciąg dalszy. Szkoda, że tak ważny temat został ujęty w taki sposób. Oskar???
...Generalnie trzeba przyznać,ze w tym roku naprawdę mieliśmy kino przez duże "K", tak , jak poniżej koleżanka napisała o "Oszukanej", to i Slumdog i Benjamin, oraz Lektor...to było wielkie kino...
Najpierw obejrzałem Slumdoga, od razu stał się moim faworytem do Oscara,
nie długo potem dorwałem Milka, nie zrobił na mnie wrażenia, później
trafiłem na Buttona, dalej byłem zdania, że Slumdog uczciwie dostał
Oscara... . Przed chwilą obejrzałem Lektora... . DLACZEGO ON DO **** NIE
DOSTAŁ OSCARA!? Rzadko...
Są historie,które przez swą przypadkowość nic nie wnoszą w nasze życie,lecz są też momenty, które na życiu mogą zawarzyć.Fascynacja kobietą,młodzieńcza miłośc a wszystko to okryte pajęczyną przeszłości.Przeszłość jak demon powraca a wraz z nią tajemnica wojny,holocaustu,obozowej grozy i ludzkich losów związanych z...
Film, tak sobie mi się podobał , miałam parę zastrzezen,
ale muszę przyznać, że był on cięzki,nawet dla mnie bardzo,mocny.
minęło troche czasu , zanim się ocknęłam. Bardzo mną szarpnął.
Winslett pokazała ze potrafi rewelacyjnie zagrać i ciesze się ze otrzymała oskara ... należał sie jej a film magiczny pełen niespełnionej do końca i oczekującej miłości która nie doczekała się spełnienia ... polecam gorąco :)
Około rok temu przeczytałam powieść i jestem pod ogromnym wrażeniem, jak świetnie (i wiernie) udało się twórcom filmu pokazać to, co Schlink zawarł w powieści. Akcja filmu toczy się dość powoli - według mnie bardzo dobrze oddaje to wspomnieniowy charakter całej historii i pozwala widzom na własne przemyślenia.
Fabuła...