Wątek Malajkata w żałobie i gosposi z tym okropnym bezdusznym dzieckiem jest straszny. Facet jest w żałobie. A dzieciakowi mówiło się, że mu nie wolno wejść do gabinetu. A i tak wlazł i jeszcze zabrał komputer, gdzie miał nagrania zmarłej żony. Całkowicie bezduszny wątek, scenarzysta chyba nigdy nikogo nie stracił,...
Jeśli ktoś liczy na taki przebój jak część pierwsza albo chociaż na coś takiego jak część druga to bardzo się zawiedzie jak ja. Oczywiście mogłam się tego spodziewać, w końcu to trzecia, niestety naciągana już część. Przyznaję, film momentami bawi, za to w ogóle nie wzrusza. Brakuje poprzednich postaci, brakuje...
Pierwsza część "Listów do M." to coś, czego w momencie powstania filmu brakowało na rynku. Błyskotliwa i przyjemna komedia, wcale nie głupia, a przy tym wypełniona świątecznym klimatem. Dwójka to już niestety typowy produkt polskiego kina komercyjnego. Naiwny, melodramatyczny, z dziesiątkami wątków, w których widz się...
więcejSzkoda pieniędzy, szkoda czasu. Ze świątecznym filmem wiążą to "dzieło" tylko świąteczne piosenki. Większość wątków naciągnięta, przewidywalna. Na siłę wyciskające łzy, oklepane schematy. Komedia żadna, choć Adamczyk i Dygant robili co mogli i jeśli już oglądać ten film to tylko ich sceny. Zamiast iść do kina...
czy filmu o typowo świątecznej tematyce nie mogliby pokazywać w grudniu? czemu już na początku listopada? tak było też z poprzednimi częściami - szkoda, fajnie by było pójść do kina na świąteczny film tuż przed Bożym Narodzeniem kiedy w sklepach są już świąteczne dekoracje, a nie klimat halloween itp.
Listopad – sezon ogórkowy w pełni. Kina zasypywane są cotygodniową dawką blockbusterów – również znad Wisły. Sukcesy odnoszą filmy należące do jednego z głównych nurtów w rodzimej kinematografii – „TVN-core” (czy też „TVNowskiej Nowej Fali”). Cechujący się odtwórstwem, czerstwą komedią sytuacyjną i słowną oraz Tomaszem...
więcejhttps://film.wp.pl/milion-w-tydzien-nowy-rekord-listow-do-m-3-6188428258403969a
Ambitne, wymagające rzeczy przepadają. Wygrywa blichtr, lekkość, tandeta. Nie piszę tylko o kinie, ale też o muzyce, sztuce. Bombardowanie w tv filmami niskiej bądź średniej jakości, zapętlona playlista w radiu która tworzy kolejne...