Nadzwyczajni

Hors normes

2019 1 godz. 54 min.
7,6 1 934
oceny społeczności
7,6 10 1 1934
5 603
chce zobaczyć
{"rate":7.0,"count":1}
powrót do forum filmu Nadzwyczajni
  • marta7799 ocenił(a) ten film na: 7

    a obyczajówka przypominająca zapis dokumentalny. Przedstawia nam się ciężką pracę opiekunów osób niepełnosprawnych intelektualnie, emocjonalnie. Ich codzienne zmagania z objawami chorób, na które nie ma prostego sposobu, ani lekarstwa. Ich upór w dążeniu do szlachetnego celu, poświęcenie prywatności, zapracowanie.

    Połowa filmu to dość monotonny dokument, w którym patrzymy na czynności osób zatrudnionych w placówce opiekuńczej. Nie zbliżamy się do bohaterów, ani ich losy nie są nam - widzom przybliżone. Nie czujemy empatii, antypatii i praktycznie do końca brakuje jakichkolwiek wzruszeń. Niewiele się dzieje, choć na ekranie mamy non stop zajętego i zaganianego (dosłownie) dyrektora placówki, który pod swoje przeludnione skrzydła ofiarnie przyjmuje kolejnych pacjentów. Po prostu patrzymy, czego momentami można mieć dość. A co dalej - przestaje obchodzić. Niby jest jakiś finał, jednak postać w niego zaangażowana - obojętna.

    Na plus: zostajemy z myślą, iż praca z os. niepełnosprawnymi wymaga cierpliwości, mądrości życiowej, osobistego poświęcenia, świadomości, że na rezultaty trzeba bardzo długo czekać. A drogę, dążącą do nich - bez końca powtarzać.


  • marta7799 Po seansie pomyślałam, że chyba Francuzi wzięli na cel pokazanie jak wymagająca jest praca na rzecz innych. Nadzwyczajni pokazują trudy pracy opiekunów osób dotkniętych autyzmem. Wcześniej widziałam Wymarzonego, który pokazywał trudną drogę do adopcji. Oba filmy były niemal dokumentami. Ciekawa jestem czy powstaną kolejne podobne filmy

  • marta7799 ocenił(a) ten film na: 7

    Raven_86 Też odniosłam takie wrażenie - że chodzi o pokazanie trudnej pracy na rzecz innych, tutaj pacjentów autystycznych. I wyłącznie jej. Zabrakło moim zdaniem osobistych wątków, wniknięcia w jakąś postać, jej los. Zabrakło dramaturgii postaci. Coś tam pobieżnie liźnięto - nieudane randki dyrektora, ale to za mało. Mnie np. ciekawił chłopak, który im pomagał, pracował u nich (nie pamiętam imienia, a tutaj nie ma zdjęcia) - skąd pochodzi, dlaczego tak się zachowuje, co mu się przytrafiło, no i jak potoczy się jego chyba miłość do lekarki. Nici z tego. Wyłącznie widokówka z zabieganej rzeczywistości dnia codziennego :( Właściwie chciałam dać 6, a nie 7. Nie wypadało, bo to dość sprawnie nakręcona widokówka, rzetelna i temat szlachetny.

  • kh17fifi ocenił(a) ten film na: 6

    marta7799 Zapewne masz na myśli Dylana. Moim zdaniem również zabrakło kilku szczegółów z życia bohaterów filmu.

  • marta7799 ocenił(a) ten film na: 7

    kh17fifi Tak, aż chciało się czegoś o nich dowiedzieć, podrążyć jakąś osobistą ludzką historię.