The Legend of Bagger Vance

2 godz. 6 min.
7,2 9 738
ocen
7,2 10 9738
6 031
chce zobaczyć
{"rate":5.5,"count":2}
{"type":"film","id":10566,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/The+Legend+of+Bagger+Vance-2000-10566/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum filmu Nazywał się Bagger Vance
  • moim skoromnym zdaniem ten film jest jednym z filmów,które warto obejrzeć przynajmniej arz w życiu.... daje on bardzo dużo do rozmyśleń..... a jestem ciekawa jak sądzicie : jak można wyjaśnić, kim dokładnie był "człowiek" grany przez Willa Smitha ?? ;] czekam na wasze rozmyślania ;]

  • julusiek1995 W pełni się z Tobą zgadzam. Urzekł mnie też symbolizm filmu.Myślę, że postać Willa Smitha była symbolem anioła, dobrego ducha, czy nawet samego Boga, który towarzyszy ludziom na polu golfowym(w życiu)

  • ein_schlag ocenił(a) ten film na: 8

    julusiek1995 Prawda!

  • Wujek_Sylwek ocenił(a) ten film na: 8

    julusiek1995 Wedle komentarza na IMDB: postać Bagger-a Vance-a to Bhagavan (Krishna) a Rannulph-a Junuh-a to Arjuna ze starego hinduskiego tekstu religijnego "The Bhagavad Gita". W oryginalnym hinduskim tekście Krishna jest woźnicą powozu Arjuna.

  • Wujek_Sylwek ocenił(a) ten film na: 8

    julusiek1995 Rzeczywiście jest w tym filmie sporo dobrych monologów, np.:

    Pytasz, ile to jest dość pijany, tak? To zależy od szarych komórek. Każdy łyk alkoholu zabija ich tysiąc, ale nie szkodzi, mamy ich miliardy. Pierwsze giną komórki smutku i wtedy uśmiechasz się szeroko. Potem giną komórki milczenia i zaczynasz gadać jak nakręcony. Ale potem giną te od głupoty, więc gadasz całkiem z sensem. Na końcu giną komórki pamięci, twarde z nich sukinsyny.

    To chyba nie jest tekst religijny w żadnej religii.

  • marzenciaj ocenił(a) ten film na: 9

    Wujek_Sylwek Rewelacyjny tekst. Kwintesencja tego, z czym zmagają się alkoholicy.