Fabuła taka sobie, ale czego tu się czepiać;
W końcu ma takie samo znaczenie, jak w filmach z Elvisem;
Tam stanowi pretekst do posłuchania kilku piosenek "króla",
tutaj stanowi pretekst do obejrzenia kilku napiędralanek...
Zresztą całkiem niezłych. Ze szczególnym uwzględnieniem
znakomitego finalnego baletu...
Nawet jeżeli sztuki walki czy potocznie można powiedzieć mordobicia są we filmie który ma beznadzieją fabułę lub jej tyko zarys.
By jakoś to szło to patrzenie przez jakieś 2 godz lub około 1,5 godz robi się tu nudne po prosru .Ja jednak chyba wolę te walki.
W tych chiński produkja fantasy .Te walki są tam widowiskowe...
Niby fajny a tu bez polotu
Faktycznie gdyby ktoś dodał temu jakiejś oprawy i celu to wyszedłby z tego zarąbisty film bo może w romeo musi umrzeć Facet lata skacze i jest to mniej realistyczne niż tu ale tam jest muza fajni aktorzy i czuje sie nawet klimacik tu raczej super Bruce Lee rozpieprza wszystkich a całe życie...
Ktoś tam napisał że idzie facet kamera z boku a on napieprza tych wszystkich "złych" I jest w tym sama prawda! szczerze mówiąc liczyłem chociaż na strzępki jakiejkolwiek fabuły a ona ogranicza się do "Gdzie moje słonie! bum, prask, bum!" ale cóż i takie filmy są potrzebne aby człowiek odpoczął od tego "innego" kina. W...
więcejOn zadaje komuś jednego kopniaka i przeciwnik mdleje lub zwija się z bólu (by the way beznadziejna gra tych zwijających sie z bólu, ja miałem ból brzucha od śmiechu jak to widziałem). Natomiast on dostaje non-stop ciosy (chyba z 10 kolesi go okłada) i stoi rozmyślając o jakichś rysuneczkach przedstawiających...