Pewnie nie każdy zrozumie jego głębszy sens i zastanowi się nad wlasnym zyciem. U mnie pozostawił uczucie przygnębienia, że nigdy nie będę żyć jak ostatni traper, tylko uwikłana w dzisiejsze społeczeństwo w pogoni za pieniądzem w smutnym kraju. Będę wracać do tego filmu, polecam każdemu, uczta dla oczu i duszy.
Wątki są tu chyba bardziej fabularyzowane, niż dokumentalne - ale to nawet lepiej dla filmu, bo bardziej wciągają i mają w sobie coś z marzenia o pierwotnym świecie - marzenia, które na swój sposób drzemie w każdym z nas. A przecież w marzeniach również jesteśmy przede wszystkim reżyserami i aktorami, co w niczym nie...
więcej